Szukaj

dzisiaj jest 26/05/2024 08:32

Włókniarz Częstochowa pokonał Spartę Wrocław i meldujemy się w półfinale PGE Ekstraligi!

foto: Włókniarz Częstochowa

Po początkowo deszczowym, ale kapitalnym w wykonaniu zielona-energia.com Włókniarza Częstochowa spotkaniu oficjalnie biało-zieloni meldują się w półfinale tegorocznych rozgrywek PGE Ekstraligi. W rewanżu z wciąż jeszcze aktualnym drużynowym mistrzem Polski częstochowianie zwyciężyli bowiem różnicą aż 14 punktów (52:38), co w ogólnym rozrachunku dało biało-zielonym triumf w dwumeczu różnicą 16 oczek (pierwsze spotkanie we Wrocławiu zakończyło się wygraną Włókniarza 46:44). Liderów w szeregach biało-zielonych było w niedzielę kilku i trudno wymienić jednego, głównego, bowiem rewelacyjnie zaprezentowali się Kacper Woryna (12+3 pkt), Fredrik Lindgren (11 pkt) oraz kapitan Leon Madsen (13 pkt). Olbrzymią cegiełkę do zwycięstwa dołożył także Jakub Miśkowiak (9 pkt).

Od samego rana w niedzielę oczy kibiców Włókniarza Częstochowa zwrócone były w niebo, które wypełniało się ciemnymi chmurami z godziny na godzinę. Arena zielona-energia.com przykryta była plandeką ochronną aż do godziny 17:00, a w okolicach linii startu jeszcze dłużej. Ostatecznie wywoływany przez wszystkich deszcz zaczął padać na około godzinę przed planowanym rozpoczęciem zawodów. Świetne przygotowanie nawierzchni pozwoliło jednak na bezpieczne, punktualne rozpoczęcie oraz kontynuowanie spotkania. Biało-zieloni pojedynek rewanżowy z Betard Spartą Wrocław rozpoczęli od podwójnego zwycięstwa za sprawą Leona Madsena oraz Kacpra Woryny. Przewaga gospodarzy po pierwszej serii startów wynosiła jednak ledwie 2 oczka (13:11).

Kolejne biegi to wymiana ciosów pomiędzy drużynami. Zdecydowanie bardzo ważną rolę w niedzielę po opadach deszczu odgrywał start, jednakże z biegiem czasu nawierzchnia częstochowskiego toru zaczęła się odsypywać, co umożliwiało walkę na dystansie oraz mijanki, o czym mieliśmy okazję przekonać się wielokrotnie. Względny spokój kibice, którzy w liczbie około 15 tysięcy zgromadzili się na trybunach mogli poczuć po zakończeniu gonitwy 12, w której Jakub Miśkowiak wraz z piekielnie szybkim Kacprem Woryną pozostawili w pokonanym polu osamotnionego Daniela Bewleya. Chwilę wcześniej z nawierzchnią zapoznał się Bartłomiej Kowalski, który został wykluczony. To właśnie wtedy udało się podopiecznym Lecha Kędziory powiększyć przewagę do 10 punktów, a zwycięstwo meczowe i zarazem awans do półfinału zapewnili sobie jeszcze przed biegami nominowanymi.

Kropkę nad “i” postawiła w ostatnim wyścigu para Leon Madsen – Kacper Woryna. Ten drugi na dystansie popisał się niezwykłą odwagą, a akcja, którą wykonał na rywalach jest niemożliwa do opisania. To po prostu trzeba było zobaczyć na własne oczy. Wielu kibicom wzrok zamarł na moment, a ułamek sekundy później Woryna znajdował się na drugiej pozycji za Leonem Madsenem. Ostatecznie spotkanie zakończyło się rezultatem identycznym, jak miało to miejsce podczas fazy zasadniczej na Arenie zielona-energia.com w Częstochowie (52:38). W dwumeczu biało-zieloni pokonali Betard Spartę Wrocław 98:82.

Rywalem Włókniarz Częstochowa w półfinale będzie drużyna Moje Bermudy Stali Gorzów.

Punktacja:

zielona-energia.com Włókniarz Częstochowa – 52 pkt.
9. Leon Madsen – 13 (3,3,2,2,3)
10. Bartosz Smektała – 4+2 (1,2*,0,0,1*)
11. Kacper Woryna – 12+3 (2*,3,3,2*,2*)
12. Jonas Jeppesen – NS (-,-,-,-)
13. Fredrik Lindgren – 11 (1,2,3,3,2)
14. Mateusz Świdnicki – 3+2 (1*,0,2*,0,u)
15. Jakub Miśkowiak – 9 (2,3,0,1,3)
16. Kajetan Kupiec – NS

Betard Sparta Wrocław – 38 pkt.
1. Gleb Czugunow – 1 (0,1,-,-,-)
2. Mateusz Panicz – 0 (-,-,-,-,-)
3. Tai Woffinden – 5+3 (1,2*,w,1*,u,1*,d)
4. Zastępstwo Zawodnika
5. Maciej Janowski – 8 (2,1,1,1,2,1)
6. Bartłomiej Kowalski – 11 (3,3,3,2,w,0)
7. Michał Curzytek – 0 (0,0,-)
8. Daniel Bewley – 13 (0,3,2,1,3,1,3)

Bieg po biegu:
1. (64,01) Madsen, Woryna, Woffinden, Czugunow – 5:1 – (5:1)
2. (64,43) Kowalski, Miśkowiak, Świdnicki, Curzytek – 3:3 – (8:4)
3. (63,69) Miśkowiak, Janowski, Lindgren, Bewley – 4:2 – (12:6)
4. (63,43) Kowalski, Woffinden, Smektała, Świdnicki – 1:5 – (13:11)
5. (63,38) Woryna, Świdnicki, Janowski, Woffinden (w/u) – 5:1 – (18:12)
6. (62,16) Bewley, Lindgren, Czugunow, Miśkowiak – 2:4 – (20:16)
7. (62,95) Madsen, Smektała, Janowski, Curzytek – 5:1 – (25:17)
8. (62,34) Lindgren, Bewley, Woffinden, Świdnicki – 3:3 – (28:20)
9. (63,32) Kowalski, Madsen, Bewley, Smektała – 2:4 – (30:24)
10. (62,14) Woryna, Kowalski, Janowski, Świdnicki (u4) – 3:3 – (33:27)
11. (61,96) Bewley, Madsen, Miśkowiak, Woffinden (u4) – 3:3 – (36:30)
12. (62,66) Miśkowiak, Woryna, Bewley, Kowalski (w) – 5:1 – (41:31)
13. (62,98) Lindgren, Janowski, Woffinden, Smektała – 3:3 – (44:34)
14. (62,26) Bewley, Lindgren, Smektała, Kowalski – 3:3 – (47:37)
15. (63,03) Madsen, Woryna, Janowski, Woffinden (d4) – 5:1 – (52:38)

foto/źródło: Włókniarz Częstochowa

UDOSTĘPNIJ

Facebook
Twitter
LinkedIn

KOMENTARZE

POLECANE ARTYKUŁY

AUTOR ARTYKUŁU

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Najnowsze komentarze