FOTOCZEWA

Serwis fotoreportersko-prasowy. Niezależni, niepoprawni, niepokorni

Miasto

Wiosną przyszłego roku w różnych częściach miasta pojawią się antysmogowe łąki

foto: UM Częstochowy

Wiosną przyszłego roku w różnych częściach miasta pojawią się antysmogowe łąki, które niektórych miejscach wzbogacą zwykłe miejskie trawniki. To jedna z wspólnych inicjatyw przedstawicieli mieszkańców, samorządu oraz lokalnego biznesu, działających razem w zespole ,,Częstozielona”. O bardziej ekologiczne miasto mogą również zadbać sami mieszkańcy.

„Częstozielona” to nowy proekologiczny projekt, realizowany w ramach programu „Kierunek Przyjazna Częstochowa”. Jednym z pierwszych jego założeń jest pomysł przeobrażenia częstochowskich terenów zielonych w różnych częściach miasta – w prawdziwe, kwietne łąki. Nowe miejsca mają nie tylko cieszyć oko, ale przede wszystkim lepiej pochłaniać zanieczyszczenia. Część łąk sfinansują częstochowskie firmy, które chcą wspierać zieleń i ekologię, inne powstaną z pieniędzy miejskich.

– Dla nas sprawa czystego powietrza w mieście jest bardzo ważna. W budżecie na 2021 rok zarezerwowaliśmy 600 tys. zł właśnie na projekt Częstozielona. Pieniądze te zostaną przeznaczone na szeroko pojęte działania związane z rewitalizacją oraz rewaloryzacją terenów zielonych w Częstochowie – mówi prezydent Krzysztof Matyjaszczyk.

Nad realizacją proekologicznego zadania ma czuwać, powołany przez prezydenta, zespół „Częstozielona”, składający się zarówno z osób pracujących w administracji samorządowej, jak i przedstawicieli różnych miejskich środowisk, którym sprawy zieleni i ekologii są bliskie.

– Cieszę się, że prezydent jest otwarty na nowe pomysły związane z ekologią. A taki właśnie jest ten związany z łąkami kwietnymi. Znalazłem Fundację „Łąka”, zobaczyłem jakie fajne rzeczy zrobili w Krakowie, Białymstoku, w Warszawie. Stwierdziłem, że taki projekt można byłoby zrealizować w Częstochowie – podkreśla przewodniczący nowego zespołu, a jednocześnie wiceprzewodniczący Rady Miasta Częstochowy Łukasz Kot.

W „zasianiu” miejskich łąk, swój udział będzie miał lokalny biznes. Dzięki firmom Wkręt-Met oraz Brembo, kwietne zakątki powstaną m.in. w Parku Staszica oraz w okolicy tężni solankowej na Promenadzie im. Czesława Niemena. W realizacji zadania pomoże Fundacja Łąka, która walczy o bioróżnorodność, promując uprawę łąk kwietnych zamiast trawników.

– W samej Polsce kosimy łącznie 750 tysięcy hektarów trawników. To obszar całej aglomeracji warszawskiej razy… 18. Wydajemy w skali kraju ok. 2 miliardy złotych na koszenie. Około 75 milionów litrów paliwa jest spalanych przez silniki kosiarek i podkaszarek. Chcemy to zmienić. Tereny, które są koszone kilka czy kilkanaście razy w roku, chcemy zamieniać w łąki kwietne. Kwiaty to przecież pokarm dla zapylaczy – korzystają z nich pszczoły, motyle, ćmy. Możemy z nich korzystać też jako narzędzie do edukacji. Miasta stają się miejscem, gdzie wciąż możemy uratować przyrodę. Nawet jeden metr kwadratowy ma znaczenie – wyjaśnia Maciej Podyma z Fundacji Łąka.

Dlaczego łąki, a nie trawniki?

Dominacja trawników w miastach nie wspiera ochrony bioróżnorodności. Monokulturowe trawniki zostały nawet nazwane „zielonymi pustyniami”. To obszary, na których rosną rośliny, ale tylko dwa lub trzy gatunki. Nie mają więc nic wspólnego z naturalną bioróżnorodnością. Łąki (czyli niekoszone trawniki) to doskonała alternatywa – zachowują wodę, chłoną szkodliwe pyły i obniżają temperaturę. Mogą cieszyć oko, jeśli dosiejemy do nich nasiona lub dosadzimy sadzonki bylin. Możemy też po prostu dać działać czasowi. Gdy zrezygnujemy z koszenia, kwiaty zaczną pojawiać się w murawie spontanicznie, stopniowo zwiększając swoją liczebność i zagęszczenie.

Jak zatem stworzyć idealną kwietną łąkę?

  • kosić trawę w terminach: marzec (przy koszeniu raz w roku), koniec czerwca – połowa lipca i połowa września (przy koszeniu dwa razy w roku)
  • wysiać łąkę na skoszonym trawniku, wzruszając wcześniej ziemię grabkami lub pazurkami. Siew najlepiej wykonać wiosną (do końca kwietnia) lub jesienią (od września do listopada). Nasion nie przykrywamy glebą. Łąk nie podlewamy.

Co istotne, w zmianie oblicza miasta na bardziej zielone mogą pomóc sami mieszkańcy, we własnym otoczeniu. Wystarczy, że zmienią niektóre nawyki, otoczą się roślinnością, która osusza powietrze, czy postawią na proekologiczne rozwiązania w codziennym życiu. O tym, jak to zrobić – a także o innych założeniach projektu „Częstozielona” można przeczytać na stronie www.czestozielona.pl.

Projekt „Częstozielona” to kolejna proekologiczna inicjatywa, powstała w ramach programu „Kierunek Przyjazna Częstochowa”. Dzięki jego realizacji, w mieście powstało już kilka zielonych aneksów, mini-parków czy zakątków rekreacji. Sadzone są kwiaty przy pasach drogowych, rosną nowe drzewa, a populacje pożytecznych miejskich zwierząt (m.in. jeże, jerzyki, inne ptaki i owady zapylające) mają schronienie i możliwość rozwoju. Dużo związanych z ekologią zadań inicjują przede wszystkim sami mieszkańcy, którzy najpierw zgłaszają, a potem głosują na tego typu projektu poprzez kolejne edycje Budżetu Obywatelskiego. Do większych inwestycji, zrealizowanych w ostatnim czasie, bezpośrednio związanych z zielenią, wypoczynkiem i rekreacją na świeżym powietrzu, zaliczyć można choćby budowę Promenady Śródmiejskiej, rewitalizację parku Lisiniec, czy wdrożenie w Częstochowie systemu roweru miejskiego. Inne realizowane proekologiczne działania, to m.in.: budowa dróg rowerowych, niskoemisyjny transport publiczny, termomodernizacje budynków użyteczności publicznej, monitoring powietrza, zakup oczyszczaczy powietrza, dotacje ekologiczne, edukacja antysmogowa i wiele innych.

O założeniach nowego projektu i działającym zespole „Częstozielona” poinformowano podczas spotkania 21 grudnia na terenie Parku Staszica. Uczestniczyli w nim, oprócz prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka, członkowie zespołu Łukasz Kot i Katarzyna Woszczyna (Kanclerz Loży BCC); przedstawiciele darczyńców (firm): Wkręt Met – wiceprezydent firmy Joanna Klimas oraz Brembo: Aleksandra Suleja i Maria Psonka, a także Maciej Podyma z Fundacji Łąka.

foto/źródło: UM Częstochowy