FOTOCZEWA

Serwis fotoreportersko-prasowy. Niezależni, niepoprawni, niepokorni

Sport

Mateusz Złotnicki: Jesteśmy na dobrej drodze do złota (wywiad)

foto: Marcin Biś

Z Mateuszem Złotnickim, zawodnikiem Lwów Avia Częstochowa rozmawialiśmy m.in. o pierwszych w tych roku zmaganiach ligowych, rywalizacji w zespole oraz wsparciu finansowym w trakcie pandemii.

Początek sezonu jest dla Ciebie bardzo udany. W II rundzie Drużynowych Mistrzostw I Ligi Okręgu Południowego, które zostały rozegrane tydzień temu w Częstochowie wywalczyłeś komplet punków.

– Tak, początek sezonu naprawdę mam bardzo dobry. Bardzo się z tego cieszę, że mogę być jednym z filarów drużyny I ligowej. W tym roku każda drużyna jest mocna, więc trzeba dawać z siebie wszystko, aby odzyskać złoty krążek i wrócić na pozycje lidera. Mam nadzieję, że uda Nam się to osiągnąć, mamy bardzo dobrą równą drużynę. Jeśli każdy będzie jechał na tym poziomie co do tej pory to jesteśmy na dobrej drodze do złota.

Wysoką formę potwierdziłeś również w inauguracyjnym spotkaniu CS Superligi, w którym to Lwy rozgromiły beniaminka z Torunia.

– To była bardzo udana dla Nas niedziela. Emocje jakie nam towarzyszyły przez cały mecz nakręcały Nas jeszcze bardziej do większej walki. Każdy zrobił świetną robotę, każdy każdego wspierał i wzajemnie motywował dzięki temu doprowadziło Nas to do sukcesu. Ja ze swojego występu jestem bardzo zadowolony, ponieważ nie jeździłem na torze Toruńskim od 4 lat, więc miałem obawy, że mogę sobie nie poradzić jednak po próbie toru te obawy zniknęły i udało się wywalczyć 17 punktów plus dwa bonusy.

Czy po tych spotkaniach czujesz, że jesteś w szczytowej formie, czy jeszcze czegoś brakuje ?

– Wiem, że treningi w zimę nie poszły na darmo i siłowo jestem dobrze przygotowany, muszę jeszcze popracować nad wyjściem z pod taśmy ten element u mnie nie jest  na takim poziomie jakim bym sobie życzył.

Czy duża rywalizacja o wyjściowy skład dodatkowo Cię motywuje, czy jednak przez to odczuwasz większą presję ?

– Zdecydowanie mnie motywuje jeszcze do większej pracy  bo wiem, że jestem w stanie rywalizować w CS Superlidze. Na każdym treningu daje zawsze z siebie maxa , żeby trener widział , że bez względu na wszystko moja forma pozwala, abym również startował w ekstralidze.

Przez pandemię Koronawirusa nie jest łatwo pozyskać nowych oraz utrzymać dotychczasowych sponsorów. Jak u Ciebie wygląda sytuacja ze sponsorami ? Możesz liczyć na jakieś wsparcie finansowe zewnątrz ?

– Pandemia koronowirusa dała się we znaki wszystkim przedsiębiorcom, ale są tacy ludzie, którzy rozumieją tą sytuację  bardzo dobrze. Taką osobą jest właśnie Przemek Kott właściciel autoryzowanego sklepu firmy Giant Kocot Bike, który jest ze mną od początku mojej kariery w barwach biało-zielonych już od 6 lat. Życzył bym każdemu zawodnikowi takiego sponsora jakim jest Przemek, który po mimo tej ciężkiej sytuacji gospodarczej wynikającej z istniejącej pandemii nie odwrócił się ode mnie i wspomaga  mnie dalej .Przy okazji chciałbym nadmienić , że Przemek otworzył nowy salon przy ulicy Sikorskiego 129 w Częstochowie.

W związku z pandemią Koronawirusa ICSF postanowiło przełożyć tegoroczne Mistrzostwa Świata, na przyszły rok. Czy taka decyzja zmienia coś w Twoich dalszych treningach ?

Ta decyzja nie wpłynęła na moje przygotowania do treningu , ponieważ zawsze daje z siebie 110 %.

rozmawiał: Marcin Biś