Janusz Danek: Ostatnie 25 lat to pasmo samych pięknych chwil (wywiad)

foto: Marcin Biś

Z Prezesem S.F.C. Lwy Avia  Częstochowa Januszem Dankiem  rozmawiałem m.in. o zakończonym sezonie, zmianach kadrowych na przyszły sezon, jubileuszu 25- lecia Speedway Fan Club Częstochowa, reaktywacji brydża sportowego w Częstochowie oraz o 23. edycji akcji „Gwiazdy sportu i estrady dzieciom”

Sezon 2019 w speedrowerze zakończony. Jaki to był rok dla Lwów ?

– Za Nami bardzo dobry sezon. Po raz ósmy z rzędu Lwy Avia Częstochowa zajęły miejsce na podium DMP, ale najwięcej radości dali Nam zawodnicy podczas Mistrzostw Świata. To tam zawodnicy Lwów oraz o czym nie można zapominać trener Tomasz Pokorski wywalczyli w sumie 15 medali. Jednak największą gwiazdą tego sezonu był Marcin Szymański, który został Indywidualnym Wicemistrzem Świata OPEN oraz Drużynowym Mistrzem Świata i Drużynowym Mistrzem Świata Par, a także zdobył Drużynowy Pucharu Federacji. Nie mogę również nie wymienić sukcesów Naszego trenera Tomasz Pokorskiego, prowadzona przez niego reprezentacja Polski Weteranów wywalczyła na Mistrzostwach Świata złoty medal Mistrzostw Świata Par Weteranów, zajęła drugie miejsce w Pucharze Federacji Weteranów oraz wywalczyła brązowy medal w Drużynowych Mistrzostwa Świata Weteranów. Ponadto Dominik Rycharski został pierwszym w historii Polakiem, który został Indywidualnym Mistrzem Świata weteranów. Do sukcesów w tym sezonie należy zaliczyć również  zwycięstwo w zawodach  Best Pairs, drugie miejsce w Pucharze Polski, Drużynowe Mistrzostwo Polski Młodzieżowców, sukcesem były również występy Lwów Krasnali Częstochowa. Ponadto wielkim sukcesem organizacyjnym było rozegranie Mistrzostw Polski Żaków oraz Mistrzostw Polski Kobiet na obiekcie przy ul. Starzyńskiego 10a, w których w sumie udział wzięło ok. 100 zawodników oraz zawodniczek. Z kolei pozasportowym sukcesem, w tym sezonie jest fakt, że dzięki inicjatywie Marcina Biś oraz przy Naszym wsparciu oraz radnego Tomasza Blukacza, a także ówczesnego przewodniczącego rady miasta, a dziś posła Zdzisława Wolskiego udało się przekonać mieszkańców dzielnicy Wrzosowiak, aby zagłosowali w ramach budżetu obywatelskiego na zadanie, które zakłada m.in. budowę toru speedrowerowego przy ul. Orkana.

Koniec sezonu to zawsze czas na analizy i budowę składu na przyszły sezon. Ma Pan już wizję zespołu na 2020 rok ?

– Rewolucyjne zmiany w przepisach, które będą obowiązywały od przyszłego sezonu przewracają Nam plany do góry nogami przez co musimy bardzo dokładnie przeanalizować budowę składu na przyszły sezon. Jednak już teraz zgłaszają się do Nas zawodnicy z innych Klubów z propozycją reprezentowania Naszych barw w przyszłym sezonie. Oczywiście nie mogę teraz zdradzać nazwisk, ale są to ciekawi zawodnicy, którzy na pewno byliby wzmocnieniem Naszego składu. Warto dodać również, że do ścigania zamierza wrócić Daniel Ordon, którego znów chętnie zobaczyłbym z Lwem na piersi. Ponadto chęć pozostania w Częstochowie wyrazili dotychczasowi zawodnicy. To oznacza, że musimy się zastanowić jak ten skład zbudujemy.

Pierwsze ruchu zostały już dokonane Nikodem Mlek zastąpił Barta Pawlika na stanowisku trenera Lwów Krasnali Częstochowa.

– Nikodem Mlek podjął się nowego wyzwania, jest to dla Niego na pewno motywujące, a dla Nas zaszczytne, że wychowanek Lwów przejmuje drużynę Krasnali. Dziękuję Bartkowi Pawlikowi i Sebastianowi Charbichowi, którzy wkopali kamień węgielny pod sekcję Lwy Krasnale. Być może nowa krew, nowa postać wprowadzi coś nowego.

W tym roku S.F.C. obchodziło 25-lecie. Jakie chwile z tego okresu wspomina Pan najlepiej ?

– W tym roku dzięki zaangażowaniu biura prasowego: Marcina Biś, Konrada Cinkowskiego oraz Jacka Krasuckiego mogliśmy pięknie ten jubileusz świętować. Rozpoczęliśmy od przedsezonowej pierwsze w historii Klubu konferencji prasowej z udziałem zastępcy prezydenta miasta Pana Jarosława Marszałka. Następnie podczas zawodów Best Pairs odbyły się uroczyste obchody 25-lecia istnienia Stowarzyszenia, podczas której prezydent miasta Krzysztof Matyjaszczyk, zastępca prezydenta Jarosław Marszałek oraz przewodniczący rady miasta Zdzisław Wolski oraz wielu wspaniałych zawodników byłych oraz obecnych, a także przyjaciół Naszego Stowarzyszenia odsłoniliśmy monument upamiętniający ten wspaniały jubileusz Jeśli chodzi o najpiękniejsze chwile to było ich mnóstwo m.in. zaliczenie speedrowera do dyscyplin sportowych,  na pewno mieliśmy duży wpływ na zmianę zachowań kibiców na trybunach, ponadto dwukrotnie zdobyliśmy puchar fair play. To dwadzieścia trzy kwesty zbierania pieniędzy do puszek dla poszkodowanych żużlowców, sportowców, czy ludzi pokrzywdzonych przez los. To również akcja charytatywna „Gwiazdy Sportu i Estrady”. Miło wspominam również chwile kiedy powstała sekcja Lwy Krasnale Częstochowa oraz moment kiedy dziadek „Hirek” przyprowadził na trening małego Sebastiana Paruzela i powiedział „słuchaj Prezes on to będzie wielki mistrz” i się nie pomylił. Ponadto wiele zdobytych medali, pucharów tego nie zapomnę do końca życia. Można powiedzieć, że ostatnie 25-lat to pasmo samych pięknych chwil. 

Speedway Fan Club Częstochowa to nie tylko żużel i speedrower, ale ostatnio również brydż.

–  Tak, po 30 latach reaktywowaliśmy brydża sportowego w Częstochowie. W minionym roku na jesień zorganizowaliśmy Turniej o Puchar Prezydenta Miasta Częstochowy. Ponadto udało Nam się stworzyć drużynę  Pikar Częstochowa, która obecnie występuję w III lidze. Ponadto w kwietniu zorganizowaliśmy Mistrzostwa Częstochowy Par, a już 12 listopada zorganizujemy kolejną edycję Turnieju o Puchar Prezydenta Miasta Częstochowy.

Koniec roku to coroczna akcja „Gwiazd sportu i estrady dzieciom”.

– Zgadza się w tym roku już po raz dwudziesty trzeci zorganizujemy imprezę „Gwiazdy sportu i estrady dzieciom”. To taka z serca płynąca impreza, która daje mi wiele satysfakcji i radości, że mogę pomóc młodym ludziom, którzy zostali poszkodowani przez los . Jesteśmy im to winni. Ponadto od wielu lat staram się wszystkim Klubom sportowym w Częstochowie to dobra zaszczepiać. Dlatego liczę, że 6 grudnia w klubie muzycznym Stacherczak znów wszystkie dzieci będą miały uśmiech na twarzy.

Rozmawiał: Marcin Biś

A może zainteresuje Cię coś poniżej?