Plebiscyt na najpopularniejszego sportowca, trenera i działacza rozstrzygnięty

W sali reprezentacyjnej Ratusza Miejskiego odbyła się finałowa gala, podczas której wręczono nagrody dla najpopularniejszego sportowca, trenera i działacza regionu częstochowskiego.

Laureatami plebiscytu w kategorii Zawodnicy (kolejność wg przyznanych punktów przez członków Kapituły) zostali: Leon Madsen (Włókniarz SA); Andrzej Niewulis (RKS Raków SA); Fredrik Lindgren (Włókniarz SA); Michał Klimaszewski (Aeroklub); Roksana Załomska (Klub Uczelniany AZS Uniwersytetu im. Jana Długosza); Marcin Szymański (Stowarzyszenie Speedway Fan Club); Robert Parzęczewski (niezrzeszony); Jakub Jelonek (CKS Budowlani); Arkadiusz Słomian (KS Wojownik Kłobuck) i Karolina Dziura (KS Dragon Janów).

Statuetki w kategorii Trenerzy otrzymali: Marek Papszun (RKS Raków SA) Marek Cieślak (Włókniarz SA); Tomasz Pokorski (Stowarzyszenie Speedway Fan Club); Miłosz Przybylik (Klub Uczelniany AZS Uniwersytetu im. Jana Długosza) i Andrzej Zaguła (WLKS Kmicic), a w kategorii Działacze – Michał Świącik (Prezes Włókniarz SA); Marek Fijałkowski (Prezes Klubu Uczelnianego AZS Uniwersytetu im. Jana Długosza) i Janusz Danek (Prezes Stowarzyszenia Speedway Fan Club).

Nagrody wręczali laureatom przedstawiciele władz miasta, środowiska sportowego oraz lokalnych mediów. Całości towarzyszył wokalno – muzyczny występ w wykonaniu Weroniki Skalskiej i Michała Rorata (akompaniament).

Podczas uroczystości wręczono również statuetki: „Nadzieja częstochowskiego sportu” oraz „Ambasador częstochowskiego sportu”. Pierwszą otrzymała Paulina Myrda, zawodniczka UKS 48, drugą Jerzy Brzęczek. Wręczono także wyróżnienie dla Przemysława Drąga – zawodnika LKS Gol-Start z niepełnosprawnością

Z kolei w plebiscycie Życia Częstochowy i Powiatu najpopularniejszym zawodnikiem okazał się Przemysław Drąg (LKS Gol-Start), trenerem – Tomasz Pokorski (Stowarzyszenie Speedway Fan Club), a działaczem – Michał Świącik (Włókniarz SA). Wszyscy otrzymali statuetki, nominowanym wręczono okolicznościowe dyplomy.

Foto: Marcin Biś
Na pod mat. prasowych

A może zainteresuje Cię coś poniżej?