Na węzły przesiadkowe brakuje 22 mln zł

węzeł Skwer Junaków, Limanowskiego
węzeł Skwer Junaków, Limanowskiego

Otwarto oferty na budowę trzech węzłów przesiadkowych przy dworcach kolejowych. Mimo, że przetarg rozpisano po raz trzeci, to wykonawcy nie obniżyli swoich oczekiwań. Słowem – nadal jest bardzo drogo

Miasto chce wybudować węzły przesiadkowe. Z założenia jest to kuriozalne, bowiem ma polegać na tym, że mieszkaniec pojedzie do centrum miasta żeby zostawić tam samochód i przesiąść się na tramwaj lub autobus, po czym kontynuować podróż po mieście. Oczywistym jest, że tego nie zrobi, ale część projektowanej inwestycji może się przydać tym, którzy do pracy za miastem dojeżdżają koleją, więc przy dworcu w cywilizowanych warunkach samochód będzie mógł pozostawić.

Sam zakres jest zresztą rozdmuchany, co wielokrotnie sygnalizował już ekonomista transportu Tomasz Haładyj zwracający ostatnio uwagę na niepotrzebną przebudowę ulicy Piłsudskiego, an której drogowcy chcą wybudować drogę rowerową mimo że rowerzyści wcale o nią nie proszą tak samo, jak kierowcy, którym oni nie przeszkadzają, bo obecnie świetnie tam koegzystują.

Trzy dworce, pięć ofert

Na wybudowanie takich węzłów rozpisano wcześniej dwa przetargi, ale oferty były drogie. Obecnie prowadzony, trzeci, dziś przeszedł otwarcie ofert. Złożono ich pięć:

  • Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów, Mińsk Mazowiecki – 68 865 093,95 zł brutto.

  • Konsorcjum PUH Domax Arkadiusz Mika i HUCZ sp. z o.o. sp. komandytowa, Boronów – 69 326 398,17 zł brutto.

  • Drog-Bud, Lubojenka – 74 038 674,88 zł brutto.

  • Konsorcjum bliźniaków NDI, Sopot – 89 235 828,89 zł brutto (oni wyremontują sieć tramwajową).

  • IDS-Bud, Warszawa – 89 482 500 zł brutto.

MZDiT przygotował kwotę 46 778 466,60 zł, brakuje więc 22 mln zł. Pozostaje albo je znaleźć, albo ponownie unieważnić przetarg. Do rozważenia po tym drugim jest odchudzenie koncepcji ze zbędnych składników takich, jak udławienie wyjazdu z ul. Mickiewicza w ul.1.Maja (co utrudni wjazd i wyjazd karetek), przebudowa układu drogowego ul.Piłsudskiego, wciskanie dróg rowerowych na chodniki ul.Pułaskiego i podobne.

Drogowcy ostatnio musieli dołożyć brakująca kwotę do innej, malutkiej inwestycji – na plac zabaw i parking przy Staszica, gdzie do 991 tys. trzeba było dodać ponad 600 tys. zł. Z 22 milionami może nie być już tak łatwo.

A może zainteresuje Cię coś poniżej?