Elanex wpisany do rejestru zabytków

Willa Dyrektora Motte (Elanex)
Willa Dyrektora Motte (Elanex)

Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał osiem najpiękniejszych zabudowań dawnej Kolonii Mottowskiej do rejestru zabytków. Tym samym na zawsze zostanie odsunięta zostanie groźba ich wyburzenia

Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał osiem najcenniejszych budynków wchodzących w skład układu przestrzennego Kolonii Mottowskiej do rejestru zabytków. Jest to ukoronowanie etapu działań obrońców Elanexu o zachowanie Kolonii i jej rewitalizację.

Walka o zachowanie dawnej Kolonii Mottowskiej, czyli zabudowań faktorii znanej, jako „Elanex” wraz z otaczającymi budynkami oraz resztką parku trwa od momentu ogłoszenia koncepcji budowy połączenia drogowego między rondem Mickiewicza a ulicą Krakowską. Idea zachowania materialnego dowodu dziedzictwa industrialnego połączyła grupę pasjonatów, którym nieobce są tego typu pozostałości. Tak narodziło się stowarzyszenie nazwą nawiązującej do ostatniego wcielenia przędzalni czesankowej funkcjonującej na dorobku fabryki Motte – Grupa Elanex.

Bajpas na Opole

Kulminacją walki o zachowanie Kolonii Mottego było przedstawienie programu funkcjonalno-użytkowego dla inwestycji drogowej przewidującej początkowo budowę połączenia drogowego w postaci dwu jezdni po dwa pasy ruchu wiodącej od ronda Mickiewicza do styku obecnego odgałęzienia ulicy ks.Wróblewskiego od ul.Krakowskiej.

Droga ta – choć obecni na prezentacji PFU w Ratuszu urzędnicy miejscy nie chcieli przyznać tego wprost – miała stanowić połączenie alei Wojska Polskiego z wylotówką na Opole, a skutki wdrożenia były aż nadtwo łatwe do przewidzenia nawet dla obecnych podczas prezentacji mieszkańców ul. 1. Maja oraz pracowników funkcjonującego tam przedszkola.

Obecni na prezentacji działacze Grupy Elanex mówili nawet o konsekwencji w postaci katastrofy urbanistycznej powołując się na przykre doświadczenia wspaniałej onegdaj dzielnicy Ostatni Grosz w rejonie dawnej ul.Narutowicza, a dzisiejszej Bardowskiego, której tkanka (budynki, przestrzeń publiczna) obróciły się w budowlaną i społeczną ruinę po wytyczeniu na podwórzach zabudowań czteropasmowej alei Wojska Polskiego.

I to potencjalna dewastacja nie tylko najcenniejszych architektonicznie zabudowań po dawnej przędzalni oraz przyległości, ale także – w szerszym spojrzeniu – całej dzielnicy Stare Miasto, już obecnie zaniedbanej, była głównym argumentem przeciwników budowy połączenia w przedstawionej postaci.

Układ przestrzenny wartością zapomnianą

Argumenty działaczy GE zdawały się zupełnie nie trafiać do zgromadzonych urzędników. Mowa o negatywnym wpływie drogi na okolice sięgające ulic takich, jak Przechodnia i dalej spotykały się z – w odczuciu stronników GE – nieporadnym odpowiedziami o działalności centrów aktywizacji mieszkańców, znanych mediom tylko z komunikatów prasowych o ich powołaniu, czy o przejadaniu publicznych środków na propagandowe grille pod blokami.

al. Wojska Polskiego

al. Wojska Polskiego

Bezpośrednim zagrożeniem ze strony drogowego bajpasa miało być wyburzenie najcenniejszych zabudowań dawnej Kolonii Mottowskiej wraz z pozostawieniem szkaradnych pawilonów postawionych z prefabrykatów w latach 70-ch oraz przecięcie na wskroś układu przestrzennego Kolonii.

Intencją Grupy Elanex nie jest bowiem zachowanie samych budynków, bo kiedy je stawiano, funkcjonowała zupełnie inna filozofia urządzania życia pracownikom faktorii – dawano nie tylko pracę, ale także miejsce zamieszkania oraz przestrzeń do spędzania czasu. Fabrykanci budowali więc całe osiedla wraz z parkami oferujące również świetlice, biblioteki, niekiedy proste kina. Nie inaczej jest z Kolonią Mottego, czyli samą fabryką oraz towarzyszącymi budynkami mieszkalnymi i zielenią urządzoną.

przystanek komunikacyjny

Przystanek komunikacyjny MAŁA przy ul. Krakowskiej

W dalszym rzucie droga spowodowałaby degradację okolicy Starego Miasta, bowiem w proponowanej przez budowlańców postaci stanowiłaby barierę na zawsze już blokującą naturalny dziś przepływ ludzi, a jedno przejście dla pieszych na pewno nie załatwiłoby sprawy. Za przykład niech znowu służy martwa okolica alei Wojska Polskiego na Ostatnim Groszu, świetności którego można doszukiwać się w ilustrowanych licznymi fotografiami opowiadaniach Zbigniewa Zębika i innych świadków dawnej Częstochowy.

Osiem perełek

Grupa Elanex po uprawomocnieniu się decyzji obwieściła na początku września:

W czerwcu Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków p. Łukasz Konarzewski podjął decyzję o wpisie wszystkich zabytkowych budynków mieszkalnych Kolonii Mottowskiej (osiedle ma wspólny adres Krakowska 80) do rejestru zabytków. Tym samym odsunięta została groźba ich częściowego wyburzenia pod budowę nowej trasy, czego aktywnie domagało się obecne kierownictwo miasta.

Wedle monitoringu informacji prowadzonego aktywnie przez Grupę Elanex, otoczenie Prezydenta miasta aktywnie oponowało wpisaniu jakiegokolwiek obiektu Kolonii Mottego do rejestru zabytków. Dzięki dobrze przygotowanym informacjom urzędnicy Konserwatora nie mogli jednak podjąć innej decyzji.

Osiem pięknych budynków trafiło do rejestru zabytku jako elementy zespołu zabudowy, a nie jako poszczególne obiekty. Oznacza to, że szczególnej ochronie podlegają ich gabaryty, bryły oraz wygląd zewnętrzny.

Willa Dyrektora Motte (Elanex)

Willa Dyrektora Motte (Elanex)

Co dalej? Grupa Elanex chce zmiany strategii inwestycyjnej miasta, dziś z niewiadomych przyczyn skupionej głównie na drogach:

To raczej kwestia programu i horyzontów umysłowych. Musimy przekonać władze, że oprócz poszerzania i remontu dróg część publicznych pieniędzy musi być wydana także na renowację zabytków, poprawę jakości przestrzeni publicznej, likwidację krajobrazów rodem z Ostatniego Grosza. Na razie ubyło nam 40 tysięcy mieszkańców w ciągu 10 lat, m.in. z powodu nieatrakcyjności i brzydoty miasta.

Zachowanie zespołu zabytków nie jest sztuką dla sztuki. Grupa Elanex – niemalże wyręczając miasto – aktywnie szuka sposobów zagospodarowania poszczególnych obiektów oraz przyległości. Za przykład niech posłuży projekt Domu Samopomocy, który chce poprowadzić Częstochowskie Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Problemami Autyzmu mający funkcjonować w Wilii Dyrektora. Wedle posiadanych przez nas informacji magistrat sprzeciwia się tej lokalizacji.

W walkę o urzędową ochronę układu przestrzennego zaangażowane byli sami mieszkańcy budynków Mottego, Grupa Elanex, Częstochowskie Towarzystwo Naukowe, częstochowski oddział PTTK oraz Stowarzyszenie Architektów Polskich SARP.

A może zainteresuje Cię coś poniżej?