Wielki sukces częstochowskiego klubu. Lwy Avia Częstochowa Mistrzem Europy Drużyn Klubowych

wręczenie nagród, Janusz Danek
wręczenie nagród, Janusz Danek | fot.M.Biś

W miniony poniedziałek w angielskim Wolverhampton  speedrowerzyści Lwy Avia Częstochowa wywalczyli historyczny tytuł Mistrzostw Europy Drużyn Klubowych.

Podopieczni Tomasza Pokorskiego w finale zawodów  o cztery „oczka” wyprzedzili LKS Szawer Leszno, a trzeci Wednesfield Aces do częstochowian stracili 6 punktów. Na czwartym miejscu zawody zakończyła drużyna TSŻ Toruń tracą do Lwów 8 „oczek”.

Najskuteczniejszym zawodnikiem Lwów Avia Częstochowa był Marcin Szymański, który w ostatnim biegu zawodów przypieczętował triumf ekipy z Częstochowy. W sumie Szymański w finale zdobył 14 pkt. Nie zawiedli również pozostali zawodnicy: Maciej Ganczarek oraz Sebastian Paruzel zdobyli po 10 pkt, Piotr Jamroszczyk zgromadził 9 „oczek”, a Marcin Jakubiak zdobył jeden punkt.

Jestem bardzo szczęśliwy, że w tak dramatycznych okolicznościach zostaliśmy najlepszą drużyną w Europie. To niezwykłe uczucie zdobywać coś dla klubu po raz pierwszy. Przez trzy dni trwania zawodów daliśmy z siebie bardzo dużo, ale to w ostatniej, decydującej serii finału wydobyliśmy z siebie wszystkie pokłady siły, doświadczenia, opanowania i energii. Zostajemy Mistrzami Europy na dwa kolejne lata – powiedział Marcin Szymański

-Zawody należały do gatunku piekielne ciężkich. 3 wyścigi przed końcem każda drużyna miała szanse na końcowy sukces. Bardzo się cieszę, że wytrzymaliśmy ciśnienie i przechyliliśmy szale zwycięstwa na swoja korzyść w ostatniej serii startów. Osobiście bardzo się cieszę, że mogłem być częścią zwycięskiej drużyny. Przez cały weekend panowała super atmosfera w naszej drużynie . Dziękuje chłopakom , prezesowi oraz trenerowi Pokorskiemu za wsparcie  oraz gratuluje pozostałym finalistom za stworzenie  super widowiska – powiedział Maciej Ganczarek .

Myślę że zawody w wykonaniu naszej drużyny były dobre, tym bardziej że raczej nikt na nas nie stawiał że będziemy w finale, a tym bardziej że zajmiemy drugie miejsce. Szansa była wygrać te zawody bo prowadziliśmy, ale gdzieś drobne nasze błędy i stąd drugie miejsce, ale cieszymy się z tego drugiego miejsca i nie powiedzieliśmy ostatniego słowa – dodał zawodnik LKS Szawer Leszno Bartosz Grabowski.

Wyniki:
I. Lwy Avia Częstochowa: 44
1. Maciej Ganczarek (3,1,2,4) 10
2. Marcin Szymański (4,4,2,4) 14
3. Sebastian Paruzel (4,1,2,3) 10
4. Piotr Jamroszczyk (4,-,1,4) 9
5. Marcin Jakubiak (1) 1

II. LKS Szawer Leszno: 40
1. Bartosz Grabowski (4,3,4,4) 15
2. Mateusz Ludwiczak (3,2,1,1) 7
3. Kamil Naskręt (3,3,2,2) 10
4. Patryk Kriger (1,3,1,3) 8
5. Hubert Kielaszewski – nie startował

III. Wednesfield Aces: 38
1. Brandon Whetton (2,4,3,2) 11
2. Paul Heard (2,4,3,3) 12
3. Chris Jewkes (1,4,-,2) 7
4. Lee Kemp (3,-,3,2) 8
5. Matt Smith (W,W) 0

IV. TSŻ Toruń: 36
1. Adam Bożejewicz (1,2,-,-) 3
2. Jakub Kościecha (-,-,4,1) 5
3. Paweł Cegielski (2,2,4,1) 9
4. Remigiusz Burchardt (2,3,3,1) 9
5. Marcin Paradziński (1,2,4,3) 10

autor: Marcin Biś

Zobacz też...