Przejście podziemne pod Wyzwolenia jest gotowe

Tramwaj na przystanku Baczyńskiego w al.Wyzwolenia
Tramwaj na przystanku Baczyńskiego w al.Wyzwolenia

Zakończono przeciągający się remont tunelu pod al.Wyzwolenia w dzielnicy Północ. Obiekt jest estetyczny, ale wbrew oczekiwaniom społeczników nie wytyczono w pełni funkcjonalnych przejść dla pieszych między przystankami

Remont trwał od końca maja 2016 r. i miał początkowo być zakończony w listopadzie, jednak na jaw wyszedł faktyczny stan wiaduktu, wskutek czego prace doprowadzono do końca w czerwcu 2017 r. W czwartek (22 czerwca) ma być oficjalnie oddany. My dwa dni wcześniej odwiedziliśmy budowlę, remont której wyceniono początkowo na 10 mln zł.

Układ komunikacyjny

Aleja Wyzwolenia zachowała swój za większy od potrzebnego rozmiar w postaci dwu jezdni o dwu pasach ruchu każda. Na chodniki wtłoczono także drogi rowerowe, co sprawia, że jazda rowerem po jezdni jest w tym miejscu już zabroniona. Niestety dokonano tego kosztem szerokości chodników.

Nawierzchnie ciągów przeznaczonych dla pieszych wyściełano szarymi kaflami betonowymi, zaś ciągi rowerowe zgodnie z obowiązującym prawem – wylano asfaltem. I również zgodnie z tzw. „standardami rowerowymi” wjazdy na posesję nie przerywają już rowerzystom ciągłości i jednolitego poziomu nawierzchni – to samochody muszą pokonać nieduże wzniesienia.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Na wysokości ul.Iwaszkiewicza pojawiła się dodatkowa przelotka umożliwiająca bezpośredni wjazd w tą ulicę poruszającym się al.Wyzwolenia od strony Tysiąclecia, a także wyjazd w stronę ul.Fieldorfa.

Komunikacja miejska

Przystanki autobusowe i tramwajowe zlokalizowano na wysokości dawnego Mleczarza – z wyjątkiem przystanku tramwajowego dla przyjeżdżających od strony miasta, który ulokowano po drugiej stronie tunelu, vis-a-vis bloku ul.Iwaszkiewicza 8, czyli żadnego nie przesunięto.

Perony tramwajowe odseparowano od jezdni za pomocą betonowych bloków zwieńczonych szarymi barierkami. Niestety – istnieje obawa, że gładka i jasna ich powierzchnia będzie przyciągała wandali trudniących się malowaniem bohomazów za pomocą farb w spreju.

Przystanki wyposażono we wiaty, także na przedostatnim tramwajowym. Obecnie jej ustawienie wydaje się zbyteczne, bo kto miałby na nim czekać? Co innego po perspektywicznej rozbudowie trasy w głąb dzielnicy, ale to sprawa na kilka, kilkanaście lat na przód, więc obecna konstrukcja może ulec – ujmując delikatnie – zużyciu, bowiem wszystkie są standardowymi konstrukcjami szkieletowymi z przeszkleniami.

Komunikacja piesza

Tramwaj na przystanku Baczyńskiego w al.Wyzwolenia

Tramwaj na przystanku Baczyńskiego w al.Wyzwolenia

Prawie nic się nie zmieniło w zakresie komunikacji pieszej w omawianym rejonie. Utrzymano tunel, do którego prowadzą schody – jak przed remontem. Jedyna innowacja polega na zadaszeniu schodów, co częściowo uchroni je przed opadami atmosferycznymi czyniącymi stopnie śliskimi.

Przystanki nie zostały ze sobą skomunikowane w ergonomiczny sposób. Jedyny wspólny ciąg prowadzi przez tunel. Na powierzchni wytyczono przejścia dla pieszych, ale tylko jednostronnie – między przystankiem tramwajowym w kierunku miasta a dawnym Mleczarzem oraz między przystankiem tramwajowym w kierunku pętli a osiedlem „A”. Nie można przejść z osiedla „A” (m.in. ul.Gombrowicza) na przystanki wiodące w stronę miasta i na odwrót – przyjeżdżający z centrum nie dostaną się do bloków przy Iwaszkiewicza. Aby dostać się na przeciwległy przystanek trzeba skorzystać z tunelu.

Udogodnienie dla niepełnosprawnych korzystających z wózka, czy balkonika, bądź dla opiekunów dzieci wiezionych w wózeczkach przewidziano tylko na zejściach do tunelów z przystanków tramwajowych, gdzie zamontowano platformy zasilane elektrycznie. Aby osoby te mogły zejść do przejścia podziemnego z przystanków autobusowych, będą musiały skorzystać ze stromych schodów, albo pójść na około skarpy do miejsca, w którym można dostać się na ciąg pieszy prowadzący do tunelu. O ile po stronie Mleczarza to kwestia marszu wzdłuż Biedronki do łagodnego zjazdu, to po stronie Gombrowicza wózkiem trzeba będzie dojechać aż do ul.Czecha, gdzie chodniki gładko (bez stopni) docierają do wspomnianego ciągu.

Estetyka przestrzeni

Trzeba przyznać, że świeży obiekt budzi podziw odwiedzających go mieszkańców. Całość utrzymano w spójnej kolorystyce od jasnego kamienia poprzez jasną szarość betonu po ciemną szarość barierek.

Bariery wzdłuż przystanków tramwajowych wykonano z jasnego gładkiego betonu. Wiaty wykonano z jasnoszarych konstrukcji metalowych z dużymi powierzchniami szklanymi. Zadaszenie schodów stylistycznie nawiązuje do ustawionych w pobliżu wiat przystankowych, a więc zastosowano cylindryczne dachy.

Wnętrze tunelu wyściełano białym kamieniem – tutaj też istnieje obawa o dewastację przez wyrostków z farbami w sprejach. Jednak materiał ten sprawia, że wnętrze tunelu jest jasne, nawet pomimo zastosowania mniejszej ilości punktów świetlnych. Ścianę zachodnią dekorują utrzymane w odcieniach szarości fotografie charakterystycznych elementów architektonicznych dzielnicy.

Stare pawilony nie są już prowizoryczną zabudową tunelu. Wykonano prawdziwe murowane ściany z witrynami i drzwiami, które będą chronione roletami. Zastosowano drewnianą (lub drewnopodobną) stolarkę w kolorze ciemnego brązu. To jeden z dwóch elementów kolorystycznych odstępujących od zaobserwowanego schematu obiektu. Drugim elementem jest czerwona kostka brukowa przecinająca tunel poprzecznie ułożona w świetle zejść z peronów tramwajowych. Te szczegóły stanowią estetyczny „smaczek” całego wystroju.

Gładkie barierki przy schodach zewnętrznych i wzdłuż wiaduktu utrzymano w jasnoszarej kolorystyce.

Bezpieczeństwo komunikacyjne

Wobec utrzymania dotychczasowych ciągów komunikacyjnych dla ruchu kołowego w postaci dwupasmowych jednokierunkowych jezdni – teraz już gładkich i równych – zachodzi obawa o przekraczanie ograniczeń prędkości przez kierujących. Pomogą im w tym zatoki przystankowe dla autobusów. Teoretycznie zagrożenie potrącenia pieszego nie istnieje, bo formalnie przejść nie ma – z wyjątkiem tych jednostronnych przy przystankach tramwajowych, ale stara zasada inżynieryjna mówi, że „pieszy głosuje nogami”, co oznacza, że pieszy pójdzie tam, którędy mu po prostu wygodniej. Już w czasie naszej wizyty stwierdziliśmy kilkanaście przypadków przekraczania w poprzek całej arterii na wysokości jednostronnych przejść.

Dodatkowo przypomnieć należy, że udrożniono wylot ul.Iwaszkiewicza do jezdni południowej, więc pojawia się kolizyjność ruchu. Skutkiem może być albo samoczynne uspokojenie ruchu wzajemnie przez samych kierujących, albo nieistniejące jeszcze na tym skrzyżowaniu zdarzenia drogowe.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Od 22 czerwca obsługa pasażerów przez tramwaje na przystanku Baczyńskiego zostaje wznowiona.

Zobacz też...