W tym roku roweru publicznego nie będzie

Rowery w Częstochowie
Rowery w Częstochowie

Miejski Zarząd Dróg i Transportu unieważnił przetarg na system roweru publicznego, który miał wystartować już w kwietniu. Za przyczynę podaje przeciągające się postępowanie oraz inicjatywę Rady Miasta

Łukasz Kot [M.Biś]

Łukasz Kot [M.Biś]

Częstochowa miała mieć swój system roweru publicznego. Choć nazwa „Częstochowski Rower Miejski” sugerowała jeden typ jednośladu, to jak oznajmił Łukasz Kot – pełnomocnik prezydenta miasta ds. komunikacji rowerowej – w rozmowie z naszym dziennikarzem dla potrzeb serwisu transport-publiczny.pl, niewykluczone było, aby w systemie znalazły się także rowery towarowe. Z czasem do systemu mogły dołączyć także podmioty prywatne. Miały…

Przetarg na operatora

Afisz kampanii "150cm dla rowerzysty"

Afisz kampanii „150cm dla rowerzysty”

Każdy system ma organizatora i operatora. Komunikacja miejska w Częstochowie ma swojego organizatora, czyli Miejski Zarząd Dróg i Transportu działający z upoważnienia prezydenta miasta, oraz operatora, czyli Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne na wyłączność do 2024 r. System roweru publicznego również miał być organizowany przez MZDiT, zaś operator miał być wyłoniony w przetargu ogłoszonym jeszcze w grudniu 2016 r.

Zgodnie z założeniami system miał być dostarczony do 31 marca, a uruchomiony 1 kwietnia br. W jego skład miało wchodzić 20 stacji dokujących mieszczących 15 rowerów każda oraz 185 jednośladów z możliwością opcjonalnego zamówienia dodatkowych 10 stacji i 95 pojazdów. Pojazdy, stacje i płatności miały być obsługiwane przez 4 kolejne sezony począwszy od bieżącego roku. MZDiT chciał wydać 2 805 630 zł. Uczestnicy mogli zdobyć punktację według następującej wagi: cena – 60 %, dedykowana aplikacja mobilna 20 – %, możliwość adaptacji stacji pod rowery dziecięce (2 rowerki dziecięce na każdej stacji) – 10 %, możliwość adaptacji wybranych stacji pod rowery elektryczne (2 stanowiska do ładowania rowerów na stację) – 10 %.

Do postępowania przystąpili najwięksi krajowi gracze: Nextbike Polska oczekujący 3 940 920 zł oraz BikeU wyceniający swoją usługę na kwotę 3 992 174,10 zł.

Ostra konkurencja

Pas rowerowy, ul.Sejmowa

Pas rowerowy, ul.Sejmowa

Przetarg nie przebiegł w spokojnej atmosferze. Jeszcze przed otwarciem ofert firma Nexbike Polska skarżyła się na stronniczość postępowania, bowiem wedle jej przedstawicieli MZDiT miał sprzyjać konkurentowi, na co przytaczał takie zapisy ze specyfikacji zamówienia, jak budowa stacji – MZDiT oczekiwał stojaków ze stali nierdzewnej, które są stosowane przez BikeU. Dodatkowo nie wyraził on zgody na zamienne zastosowanie stali trwale zabezpieczonej antkorozyjnie – Nextbike zauważał w skardze do KIO, że cel stosowania obu materiałów jest ten sam, czyli zabezpieczenie przed korozją. Dodatkowo zamawiający zezwolił firmie BikeU na zmianę budulca nadkoli z pierwotnie oczekiwanych tworzyw sztucznych lub aluminium na materiały kompozytowe.

Ponadto w skardze można znaleźć zapis mówiący o wskazywaniu określonych wymiarów terminala wypożyczeń, również zbieżnych – zdaniem skarżącego Nextbike – z tymi stosowanymi przez konkurenta.

Pomimo, że obaj uczestnicy swoimi ofertami znacząco przekroczyli kwotę na inwestycję, to MZDiT wyłonił wykonawcę – firmę BikeU, po uprzednim wykluczeniu tańszego uczestnika, firmy Nextbike Polska. Powodem wykluczenia było wniesienie wadium przez osoby zdaniem MZDiT do tego niepowołane.

Czas leci i leci…

Droga rowerowa na chodniku al.Wolności

Droga rowerowa na chodniku al.Wolności

Nextbike Polska odwołał się do Krajowej Izby Odwoławczej, przed którą 23 marca postępowanie wygrał zyskując wyrok nakazujący Miejskiemu Zarządowi Dróg i Transportu ponowne rozpatrzenie ofert obu uczestników na równych zasadach. Już w tym momencie spodziewany termin uruchomienia systemu przesunął się na 22 kwietnia, ale od tego wyroku odwołał się nie MZDiT, a… BikeU. Sprawę miał rozpatrzyć Sąd Okręgowy w Częstochowie.

Taka rozprawa oznaczałyby, że ostateczny termin uruchomienia systemu roweru publicznego przypadłby na październik. Z kolei zgodnie z harmonogramem miał być on składany w listopadzie, czyli nacieszylibyśmy się wypożyczeniami przez miesiąc. Do tego projektowana umowa przewidywała okres czteroletni począwszy od tego roku, a więc wykonawca za sezon 2017 otrzymałby pieniądze praktycznie za nic.

Radni też poprawili

Urząd Miasta Częstochowy

Urząd Miasta Częstochowy

Swój udział w niepowodzeniu „Częstochowskiego Roweru Miejskiego” miała też Rada Miasta Częstochowy. Rajcy zmienili cennik niedługo przed zakończeniem przetargu wydłużając czas na bezpłatne wypożyczenie roweru z pierwotnych 20 minut na pół godziny. Niby dobrze, bo część stacji miała być ulokowana daleko od innych, ale to stary cennik został ujęty w umowie przedstawionej w przetargu, na postawie czego uczestnicy mogli dokonać kalkulacji. Raz, że mogłoby to wywołać ich protesty, a dwa – gdyby MZDiT podpisał umowę z nieaktualnym cennikiem, to ta umowa byłaby nieważna. W oficjalnym komunikacie o unieważnieniu postępowania mowa jest o wadzie niemożliwej do usunięcia, która uniemożliwia zawarcie umowy w sprawie zamówienia publicznego.

Reasumując: w 2017 roku nie będziemy mieli rowerów publicznych w mieście.

PODZIEL SIĘ SWOJĄ OPINIĄ W SERWISIE FACEBOOK >>

A może zainteresuje Cię coś poniżej?