Bitwa o Elanex, bitwa o człowieka

Elanex
Elanex

Budowa połączenia 1 Maja z Wojska Polskiego budzi emocje. Zwolennicy wytyczenia drogi przez środek Elanexu starli się z obrońcami faktorii i sąsiadujących z nią mieszkańców

Dominik Wójcik

Nie ustaje burzliwa dyskusja publiczna dotycząca budowy drogowego połączenia alei Wojska Polskiego przez Krakowską z ulicą 1 Maja poprzez tory kolejowe między stacjami Częstochowa Osobowa a Częstochowa Towarowa. Nowa droga według zamiarów Urzędu Miasta ma wieść przez kompleks Elanexu na wskroś najstarszych i najbardziej wartościowych architektonicznie zabudowań: m.in. bramę z zegarem, obecny budynek schroniska Caritasu i dawną stajnię, umilając życie mieszkańców bloku nr 15 hałasem przewidywanych 1100 samochodów na godzinę mknących bezpośrednio pod ich oknami.

Zobacz także:

galeria planów technicznych MZDiT

nagranie spotkania [FILM]
Elanex - wieża ciśnień | fot. D. Wójcik

Elanex – wieża ciśnień | fot. D. Wójcik

Takie plany obudziły energię Częstochowian zainteresowanych zachowaniem dziedzictwa industrialnego stanowiącego pamiątkę po okresie pierwszego dynamicznego rozkwitu miasta. Zrzeszeni w celowo powołanym stowarzyszeniu „Grupa Elanex” protestują przeciw zamiarom magistratu nie tylko z uwagi na chęć zachowania najpiękniejszych elementów dawnego zakładu Motte, ale także przez wzgląd na dostrzegane koszty społeczne, które będą bezpośrednim skutkiem tak przeprowadzonej inwestycji: degradacją okolicy, katastrofą urbanistyczną, niszczeniem okolicznych budynków.

Dwa obozy

Biorący udział w publicznej dyskusji wyklarowali dwa obozy, które proponują odmienne warianty poprowadzenia nowej drogi, o której zgodnie mówią, że jest potrzebna. Opozycyjnie do magistratu, w sukurs Grupie Elanex przyszli prawnicy, dziennikarze, naukowcy, historycy i inżynierowie. Spośród tych ostatnich – Tomasz Haładyj (ekonomia transportu) i Wiktor Sołtysiak (budownictwo lądowe i drogowe) opracowali dokładny alternatywny wobec prezydenckiego przebieg „korytarza południowego” zachowując cenne zabudowania Elanexu.

W tym miejscu należy zwrócić uwagę, że wszystkie parametry są zgodne z obowiązującymi normami. Proponują oni, aby od Ronda Mickiewicza droga wzniosła się na wiadukt, który już wstępnie odbijałby od osi 1 Maja na południe i nad torami kolejowymi przechodził tam w łagodny łuk pozwalający na wyprowadzenie opadającej drogi już na zapleczu kompleksu Elanex tam, gdzie onegdaj manewrowały zakładowe pociągi (między wytwórnią świec a płotem). Jezdnia zgodnie z pomysłem Haładyja i Sołtysiaka wiodłaby wzdłuż linii kolejowej w stronę rzeki, przed którą na tyłach ogródków działkowych skręciłaby w stronę ulicy Krakowskiej prowadząc do przewidywanego na miejscu rozwidlenia Krakowskiej i ks.Wróblewskiego ronda. W ten sposób zachowanoby wszystkie zabudowania i – co bardzo ważne – wyprowadzonoby hałaśliwy ruch kołowy z dala od budynków mieszkalnych.

Działania rozjemcze

Z czasem do zwolenników zachowania Elanexu dołączyła również część radnych miasta. Przed ekipą Prezydenta stanęła konieczność udowodnienia konieczności przechodzenia drogi przez zabudowania Elanexu. Zwołano spotkanie z publiczną prezentacją magistrackiego wariantu – już opracowanego na desce kreślarskiej wykonawcy projektu, firmy Gramar z Lublińca. To odbyło się w piątek (28 kwietnia) w sali reprezentacyjnej miejskiego Ratusza.

Spotkanie miało formę konsultacji, a głosy przeciwstawnych stron moderowała zawodowa mediator Edyta Widawska z Polskiego Instytutu Mediacji i Integracji Społecznej. Swoje stanowiska przedstawili kolejno: Piotr Kurkowski – wicedyrektor MZDiT, Anouar Grati – prezes GRAMAR (projektant), Piotr Pałgan – Grupa ELANEX, Kamil Rajczyk – Grupa ELANEX. Po ich wystąpieniach przekazano głos przybyłym mieszkańcom i przedsiębiorcom.

Kolejna Jana Pawła II

Elanex | fot.B.Wójcik

Elanex | fot.B.Wójcik

Wicedyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Transportu Piotr Kurkowski przedstawił przybyłym układ głównych potoków ruchu kołowego centrum miasta oraz historię południowego połączenia wschodniej i zachodniej części miasta. O ile więc nie ma większego problemu w komunikacji w kierunkach północ-południe, o tyle problem występuje w kierunku wschód-zachód, gdzie w centrum Częstochowy kierowcy mają do dyspozycji al.Jana Pawła II, aleję NMP (rzekomo wyłączoną z ruchu, ale jak podpowiadali czołowi pracownicy MZDiT – można nieskutecznie szukając miejsca parkingowego przejechać I aleję po całej długości) i ul.Bór. Do lat ’80-ch XX w. kierujący mogli przekroczyć kolej jeszcze dawnym „przejazdem stradomskim” ulic Ogrodowej i 1 Maja, jednak mnogość torów oraz wzmożony ruch na tej kolejowej jedynce spowodował konieczność likwidacji przeprawy. Warto zwrócić uwagę, że wicedyrektor w układzie drogowym podkreślił przebiegi dróg krajowych 43 (na Wieluń) i 46 (na Opole), co ma znaczenie w argumentacji sympatyków Elanexu mówiących o tym, że łącznik 1 Maja z Krakowską będzie de facto połączeniem Drogi Krajowej 1 z drogami 43 i 46, co przełoży się na ruch również pojazdów ciężarowych (o czym dalej).

>> Zobacz galerię z prezentacji MZDiT

Przedstawiając tzw. „więźbę” natężenia ruchu kołowego w godzinach szczytu wicedyrektor ukazał zebranym, jak będzie się klarował ruch po wybudowaniu nowej, ponoć lokalnej, drogi. Otóż o ile w roku 2015 natężenie ruchu na alei Jana Pawła II wynosiło 2254 pojazdów na godzinę, w al.NMP 1346 poj./godz., a na ulicy Bór 854 poj./godz., to łącznik 1 Maja – Krakowska przyciągnie według szacunków drogowców 1100 pojazdów na godzinę, czyli połowę tego, co można zaobserwować na Jana Pawła. Jednocześnie po oddaniu nowej drogi na wcześniej wymienionych drogach powinno ubyć odpowiednio: z Jana Pawła II 160 w kierunku Rynku Wieluńskiego i 170 w kierunku „kobry”, z al.NMP 210 w kierunku Jasnej Góry i 250 w kierunku pl.Daszyńskiego i z ulicy Bór 150. Dodatkowo MZDiT rozpatruje możliwość zaprowadzenia w ścisłym centrum miasta strefy TEMPO 30, co przyczyni się do spadku obciążenia alei NMP do wartości poniżej 1000 samochodów na godzinę. Przerażać może wyróżniająca się tłusta linia wizualizująca na „więźbie” ruch na nowej trasie.

Przedstawiciel MZDiT porównał też obecnie promowany wariant z tymi, które zamierzano zrealizować w przeszłości, tj. przerzucić estakadę z ul.Sobieskiego w osi ulicy Piotrkowskiej, czy Przechodniej. Oznaczają one budowę dwukrotnie dłuższych mostów, niż z 1 Maja do Elanexu.

Dodatkowo Kurkowski wskazał możliwość poprowadzenia linii komunikacji miejskiej – zagadką pozostaje jedynie tylko, dlaczego komunikacja miejska miałaby omijać centrum miasta?

Wyburzenia „po taniości”

Kolejnym prelegentem był prezes firmy GRAMAR, na deskach której zaprojektowano przebieg łącznika 1 Maja i Krakowskiej. Anouar Grati przedstawił kolejne odcinki zaprojektowanej trasy ukazując na slajdach następujące po sobie fragmenty rysunku technicznego.

Zgodnie z zamysłem drogowców, Rondo Mickiewicza ma zostać zlikwidowane na rzecz standardowego skrzyżowania sterowanego sygnalizacją świetlną preferującą tramwaje. Ulica 1 Maja ma się wznosić łagodnie wynosząc pojazdy do estakady. Do terenów PSS Społem oraz budynków usługowych na terenach kolejowych mają prowadzić dwa zjazdy publiczne o charakterze dróg zbiorczych. Wyburzone zostaną budynki 1 Maja 1 i 1 Maja 3. Estakada przetnie torowisko kolejowe prostopadle w najwęższym miejscu, co uczyni inwestycję tańszą w porównaniu do dawnych zamierzeń.

Tuż za torami powstanie skrzyżowanie komunikujące łącznik z ulicą Ogrodową. Sam łącznik odbije łagodnie nieopodal Domów Majstrowskich przy Stawowej 20 (Stawowa 18 i ogrody do likwidacji) i poprzez północny fragment hal uderzy najpierw w budynek Zarządu (brama z zegarem), po czym w gmach Rachuby (kantoru fabryki) mieszczącego dziś przytułek Caritasu – wszystko to do wyburzenia.

W dalszej kolejności od narożnika komendy Straży Miejskiej poprzez zlikwidowane parkingi domu numer 15 pod jego narożnikiem łącznik zostanie poprowadzony wprost przez dawną stajnię (Krakowska 80 bl.8) i dotrze do zbiegu ulic Krakowskiej z ks.Wróbleskiego, które zostaną zespolone rondem turbinowym.

Według wyliczeń GRAMAR to najtańszy wariant, bowiem ma wiązać się z najmniejszą liczbą wyburzeń i przesiedleń.

Fantazja porównawcza

Pośród obrońców kompleksu ELANEX znaleźli się ekonomista transportu Tomasz Haładyj i inżynier budownictwa lądowego Wiktor Sołtysiak. Opracowali oni wariant oszczędzający najcenniejsze elementy Motte szczędząc zarówno wyburzeń, jak i uciążliwości funkcjonującej już drogi dla mieszkańców ocalałych zabudowań. Droga „Haładyj-Sołtysiak” ma odchodzić od ocalałego Ronda Mickiewicza i poprzez wyburzony dom 1 Maja 1 wchodzić już nad torami w łagodny łuk szczędząc ogrody domów Stawowej 20 oraz odciągając od ich mieszkańców ruchliwą trasę. Dalej ma opadać na plac Elanexu i kolejnym rondem łączyć drogi techniczne nadal funkcjonujących hal Elanexu oraz łącznik z Ogrodową. Dalej naokoło pałacyków (ogródki działkowe do obcięcia o kilka metrów) prosto do szczątków Skweru Piastów (to pozostałość po pięknym Parku Narutowicza), gdzie po minięciu szkoły (kort tenisowy do przesunięcia) trafi pomiędzy zabudowaniami do zbiegu Krakowskiej i ks.Wróblewskiego w postaci rodna. Do wyburzenia: dwa domy przy 1 Maja. Projekt został zoptymalizowany poprzez dostosowanie do stosownych wymogów projektowania dróg w zakresie łuków, skrajni itp.

Dla potrzeb konsultacji projektanci z GRAMAR narysowali swoją „interpretację” koncepcji „Haładyj-Sołtysiak”, gdzie „przypadkiem” zburzono większość zabudowań na obrzeżach Elanexu, co niebotycznie podniosło szacowany koszt inwestycji z powodu rozbiórki budynków oraz przesiedleń.

Wyburzą perełki, zostawią baraki

W imieniu Grupy ELANEX wystąpił Piotr Pałgan zastępujący szefową stowarzyszenia Olgę Kitalę, która… pojechała na – nomen omen – konferencję na temat rewitalizacji terenów poprzemysłowych w Holandii. Pałgan przedstawił zebranym wykaz budynków, które zostaną zamiarem drogowców poddane rozbiórce. Smaczkiem tego spotkania była sytuacja, w której społecznicy chcieli pokazać te budowle na ekranie, ale z przyczyn technicznych nie mogli tego uczynić. W zamian ktoś z adwersarzy uruchomił prezentację zdewastowanych elementów kompleksu Elanex, które pochodzą z lat ’70-ch i po wybudowaniu drogi po myśli drogowców pozostaną nieruszone.

Pałgan posługując się uprzednio przygotowanymi fotografiami pokazał najcenniejsze obiekty przeznaczone do likwidacji (gmach Zarządu z zegarem, Rachuba, d.stajnia) oraz budynki zagrożone późniejszym zniszczeniem wskutek oddziaływania ruchu kołowego na nowej trasie, tj. Majstrówki przy Stawowej 20, blok papierników Krakowska 80/15 i dom Inżynierów 80/9.

Odsiecz Konserwatora

Przedstawiciel Grupy ELANEX objaśnił strukturę własnościową i finansową dawnej przędzalni. Całość należy do organów państwowych i do miasta. Obiektem zarządza likwidowana spółka, która posiada kolejną wartość do monetyzacji, czyli wierzytelności wobec miasta i organów państwowych. Wszystkie te wartości mogą posłużyć do przejęcia osiedla i powołania spółki celowej, która najpierw przeprowadzi rewitalizację – tutaj Pałgan zaznaczył wyraźnie, że istnieją na to takie same fundusze unijne, jak na transport, czy drogi, ale w Częstochowie nikt o nich nie słyszał – a następnie zagospodaruje odnowiony obiekt. Grupa ELANEX opracowuje właśnie kilka wariantów przeprowadzenia tej operacji.

Co ważne, Piotr Pałgan obwieścił, że w ciągu kilku pierwszych dni maja Wojewódzki Konserwator Zabytków z urzędu dokona wpisu całego osiedla mottowskiego do rejestru zabytków, co uniemożliwi budowę drogi w tym miejscu tym bardziej, że istnieje racjonalna alternatywa. Istnieją jednak uzasadnione obawy o to, że Urząd Miasta Częstochowy będzie odwoływał się od tej decyzji w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Można inaczej

Absolutnie nikt nie neguje potrzeby skanalizowania poprzecznego ruchu w południowym rejonie centrum miasta. Nie ma racjonalnej alternatywy wobec alei NMP, którą społecznicy i większość mieszkańców chcieliby zamknąć dla ruchu kołowego. Ten „korytarz południowy” jest potrzebny!

Korytarz południowy

Korytarz południowy „wariant II T.Haładyja” [kliknij]

Istnieją dwie propozycje – „wariant drugi Haładyja” opisany tylko raz i pobieżnie na jego blogu. Jest tani i tańszy od planów MZDiT/GRAMAR. Przewiduje on wejście wznoszonej się 1 Maja na teren przemysłowy (odsunięcie od 1 Maja 1 i 3) i przerzucenie prostopadle do torów (najkrótsze przęsło), poprowadzenie przez ogrody Stawowej 20 i skierowanie na Ogrodową, gdzie obok budynku 53 powstałoby rondo łączącą ją z nowym (projektowanym bodajże od lat ’70-ch) śladem ul.Przechodniej, którą nieco szerszą jezdnią doprowadzono by zmotoryzowanych do Krakowskiej, a dalej do kompleksu na dawnej wyspie nadwarciańskiej. Typowo dla Haładyja powstałyby też zieleńce.

Wariant promowany przez Grupę ELANEX przewiduje budowę „korytarza południowego” od skrzyżowania al.Wolności z ul.Orzechowskiego przy dworcu PKS. Nowa droga wychodziłaby z placu manewrowego koło d.Węglobloku i serpentyną wzniosłaby się na estakadę nad torami postojowymi, po czym w linii prostej opadłaby za płotem Szkoły Podstawowej nr 35 wprost w pustą parcelę koło Ogrodowej 53 w ślad „nowej Przechodniej”. W tym miejscu Pałgan przypomniał, że już od lat siedemdziesiątych teren ten oraz parcele przy Przechodniej koło bloku z Krakowskiej objęte są zakazem budowania czegokolwiek – właśnie z myślą o poszerzeniu tej wąskiej uliczki. W ten sposób doprowadzono by ruch do łącznika Krakowska 45 i ul.Kanał Kohna, z którego łącznikiem między centrami handlowymi uparci mogliby dotrzeć do alei Wojska Polskiego.

Zapałczarnia przy ul. Ogrodowej

Zapałczarnia przy ul. Ogrodowej

Zarówno Haładyj, jak i Grupa Elanex biorą pod uwagę fakt, że koło Galerii Jurajskiej ma powstać wzdłuż alei Wojska Polskiego estakada, pod którą nowym rondem będzie można przemknąć do ul.Legionów.

– Chodzi o to, aby uniknąć katastrofy urbanistycznej, która dotknęła dzielnicę Ostatni Grosz wraz z budową gierkówki – objaśnił zgromadzonym Piotr Pałgan z Grupy ELANEX.

Mieszkańcy: Zapomnieliście o nas!

Pośród mieszkańców przybyłych na spotkanie dało się zauważyć głównie tych zaniepokojonych planami drogowców. Dominującym zagadnieniem zdecydowanie wykraczającym poza obszar merytoryczny prezentowany przez drogowców były konsekwencje społeczne przeprowadzonej przez nich inwestycji. W odczuciu mieszkańców ci skupiają się tylko na wybudowaniu drogi. Sąsiedzi planowanej inwestycji zarzucają, że jak okolica pozostaje zaniedbana, taką pozostanie dalej. Już obecnie młodzież nie ma gdzie się podziać, a rysunki drogowców nie pozostawiają złudzeń, że którykolwiek z istniejących szczątkowo terenów rekreacyjnych przetrwa. Znikną ogrody Stawowej i zieleńce po obu stronach dawnej stajni. Dodatkowo zlikwidowane zostaną place parkingów Krakowskiej 80/15 bez żadnych zamienników!

Strona ul. 1 Maja też budzi wątpliwości – przedstawicielka przedszkola integracyjnego koło d.Klubu Kolejarza wyraziła zaniepokojenie przewidywanym dużym ruchem na łączniku dróg krajowych oraz brakiem miejsca na autokary wycieczkowe, które obecnie korzystają ze ślepej 1 Maja. Przedstawiciel magistratu wskazał drogę dojazdową z zatoką parkingową, która jego zdaniem pomieści także autobus. Nie odpowiedział jednak na pytanie, gdzie mają się bawić dzieci. Prezes Grati zaznaczył jednak, że obawy o przelotowy charakter drogi są niezasadne i w założeniu ma mieć ona charakter lokalny.

Miejscy urzędnicy odpierali zarzuty, że konsekwencjami społecznymi zajmuje się Wydział Polityki Społecznej prowadzący centra aktywności obywatelskiej, a konsekwencje architektoniczne będą rozpatrywane w szykowanych ponoć pięciu koncepcjach zagospodarowania przestrzennego okolicy.

TIRów ma nie być, ale być muszą…

Jeden z mieszkańców poruszył kwestię Ronda Mickiewicza i zapytał o zasadność jego likwidacji, kiedy teraz pracując pod znacznie większym obciążeniem, niż przez kilkudziesięcioma laty zakładano, nadal sprawuje się świetnie i ruch praktycznie w tym miejscu nie blokuje się. Zdaniem wicedyrektora Kurkowskiego analizy wskazują na to, że po podłączeniu piątej relacji może się ono zakorkować.

W tym miejscu pojawiło się pytanie o to, jak duży ruch tak naprawdę jest przewidywany, jeśli sami przedstawiciele sami podkreślali, że ulica będzie miała charakter lokalny. Drogowcy tłumaczyli, że łącznik nie będzie drogą przelotową, choć wicedyrektor Kurkowski na wstępie prezentacji omawiając układ drogowy centrum miasta zaznaczył fakt istnienia Dróg Krajowych 43 i 46 w kontekście braku połączenia w tym rejonie. Tutaj wypadałoby przytoczyć liczby z jego prezentacji i więźbę z wyróżniającą się tłustą linią wizualizującą planowaną trasę…

Kolejnym wątkiem wyróżniającym się w dyskusji była kwestia ruchu pojazdów ciężarowych po łączniku. Na teren PSS Społem i obok dojeżdżają obecnie ciężarówki. Przedsiębiorca prowadząca działalność po sąsiedzki ze spółdzielcami dopytała o dalszą jej działalność po tym, kiedy na wcześniejsze pytania z obawami o masowe przejazdy pojazdów ciężarowych mieszkańcy usłyszeli o możliwości ustanowienia ograniczeń masowych i gabarytowych. W tej kwestii odczuwalne było zmieszanie u drogowców. Wątek stosowania ograniczeń lub nie zamknął prezes Grati, który oznajmił, że nawierzchnie i tak będą parametrami dostosowane do przenoszenia obciążeń pojazdów ciężarowych…

Sugestie zgłaszać

Prowadząca spotkanie mediator wyprowadziła na koniec ustalenie, że osoby zainteresowane szczegółami projektu mogą nadal zgłaszać sugestie i uwagi na adres Miejskiego Zarządu Dróg i Transportu w Częstochowie. Jednak drogowcy zaznaczyli, że uwagi mogą być uwzględnione, ale w zakresie kosmetycznym, czyli np. dodatkowe zatoki parkingowe, zaś sam układ drogowy nie będzie podlegał zmianom.

Spotkanie trwało blisko dwie i pół godziny. Całe – z drobnymi przerwami technicznymi – zostało nagrane i opublikowane będzie w serwisie YouTube na kanale „Dominik Wójcik – dokument”.

Podziel się swoją konstruktywną opinią w serwisie Facebook >>

Zobacz też...