Janusz Danek: Dbam o nich jak o synów (wywiad)

Janusz Danek | fot. Marcin Biś
Janusz Danek | fot. M.Biś

foto: Marcin Biś

Z Prezesem Lwów Unimot Częstochowa Januszem Dankiem  rozmawiałem m.in. o historycznym tytule DMP, przyszłości klubu oraz jubileuszowej 20 edycji akcji „Gwiazdy sportu i estrady dzieciom”

Po 21 latach drużyna Lwów Unimot Częstochowa wywalczyła pierwszy w historii tytuł DMP, czy po tylu latach oczekiwania sukces ten smakuje jeszcze lepiej?

To niesamowite uczucie, gdy właściwie osiągnęło  się wszystko w Europie i na Świecie. W tym czasie wychowaliśmy wielu Mistrzów i Reprezentantów Polski, a nigdy nie udawało się zdobyć tytułu w najsilniejszej lidze świata . Teraz, gdy emocje już opadły powiem coś poetycko, gdyż zdarza mi się popełnić jakiś limeryk, a sezon 2016 to kwintesencja szlachetnej sportowej rywalizacji i poezja sportu. Największe emocje i  namiętność jest – ,, między wyciągniętą ręką, a zerwanym  jabłkiem” lub ,,między ustami, a brzegiem pucharu „. Czas świętowania szybko jednak mija, ponieważ nic nie jest dane raz na zawsze i nic nie trwa wiecznie i pora wracać do pracy bo SFC to wielowątkowa organizacja, a Speedrower jest moim ,, ukochanym dzieckiem,, zrodzonym z miłości do żużla. Jednak speedrower  i żużel to nie wszystko, gdyż od 20 lat mamy jeszcze naszą sztandarową niesportową imprezę,  która zrodzona z potrzeby serca urosła do rangi wydarzenia społeczno-kulturalnego w mieście. Mowa tutaj oczywiście o akcji  ,,GWIAZDY SPORTU I ESTRADY DZIECIOM” – to nieprawdopodobne, że z zabawy mikołajkowej dla dzieci ze Szkoły Specjalnej nr. 45, która została zorganizowana dla 30 dzieci w 1996 r. powstała tak szlachetna akcja. W tym roku mamy 135 dzieciaków i z ciężkim sercem musiałem odmówić grupie dzieci słabo widzących i ociemniałych bo Pub Stacherczak w DH Schott  nie pomieści już więcej, gdyż duża część naszych uczestników przybywa na wózkach oraz z opiekunami.

Pan jako Prezes oddaje klubowi całe serce, a zawodników traktuje niczym najbliższą rodzinę, czy uważa Pan, że tak rodzinna atmosfera w klubie była kluczowym czynnikiem do osiągnięcia sukcesów w tym sezonie?

Jakbym mógł Ich inaczej traktować jak nie jako  członków rodziny.  Przeżyliśmy razem nie jedno i tak od lat. Wspólnie się wspieramy i uzupełniamy i zaprawdę oddaje się całym sercem, a Oni wiedzą, że mogą na mnie zawsze liczyć. Nasze „jeden za wszystkich, a wszyscy za jednego” i „dumni po zwycięstwie, a wierni po porażce” też jest wielce wymowne.

Udany sezon spowoduje zapewne, że częstochowskie lwy staną się łakomym kąskiem na rynku transferowym. Czy obawia się Pan, że z klubu mogą odejść czołowi zawodnicy ?

Kto by chciał odchodzić z takiego zespołu skoro dbam o nich jak o synów? Wiem, że sytuacja rodzinna Marcina Szymańskiego stawia Go w trudnej pozycji, ponieważ wyprowadził się z Wrocławia i bliżej mu do wielkopolskich klubów. Mamy dylemat, ale zrobię wiele aby pozostał . Moi podopieczni; Sebastian Paruzel, Daniel Ordon, Tomasz Włodarczyk, Dominik Rycharski, a także  Mateusz Radomski, Nikodem Mlek, Damian Natoński i Mateusz Złotnicki to moi Wychowankowie na dobre i złe  i nikt z Nich nie myśli zmieniać Klubu, a nasi z Rybnika Marcin i Jakub Jakubiakowie oraz Bartek Giemza już zadeklarowali, że jedziemy razem. Maćka Ganczarka i Dominika Rycharskiego też myślimy częściej ściągać z Anglii na kluczowe mecze bo hasło „bij Mistrza” wciąż jest aktualne.

Wprawdzie dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach, ale muszę zadać to pytanie. Czy zawodnicy otrzymują pieniądze za występy, czy speedrower traktują jako pasję i jeżdżą za darmo?

Zawodnicy Speedrowera to prawdziwi pasjonaci i miłośnicy –  jeżdżą dla siebie dla mnie dla Klubu dla Miasta i dla Polski co jest dla Nich honorem i zaszczytem za co nie dostają pieniędzy. Oczywiście przejazdy, noclegi i sprzęt sportowy w większości zapewnia klub, ale mimo małej popularności od lat mamy wielu sympatyków i darczyńców.

Mimo, że za oknami zimowa sceneria to Was czeka jeszcze jeden turniej na obiekcie przy ul. Starzyńskiego 10a

Od 20 lat mamy taką tradycję, że przed Bożym Narodzeniem robimy podsumowanie sezonu z podziękowaniami dla naszych Przyjaciół podczas opłatkowego spotkania, a od kilku lat zawodnicy postanowili, że jeździmy też w tym dniu Turniej Gwiazdkowy. W tym roku  17 XII o godzinie 15 w Sali Reprezentacyjnej Ratusza Miejskiego w obecności Władz Miasta podziękujemy naszym Darczyńcom i Przyjaciołom za wspieranie po czym ok 17.30 zaczynamy Turniej Gwiazdkowy.

Wcześniej jednak po raz 20 Speedway Fan Club Częstochowa zorganizuje akcję „
Gwiazdy Sportu i Estrady Dzieciom”. Jak nasi czytelnicy mogą wesprzeć tą akcję?

Do takich gwiazd jak: Sławomir Drabik, Sebastian Ułamek, Janusz Darocha, Piotr Gruszka, Sebastian Paruzel, Olek Klepacz, Irek Bieleninik, Janusz Janina Iwański dołączą częstochowscy artyści:  Tomek Sętowski i Mariusz Chrząstek. Jak co roku Pan Prezydent Krzysztof Matyjaszczyk z cukierkami i Przewodniczący Rady Miasta Pan Zdzisław Wolski z owocami, a także Radni i zacni mieszkańcy będą wraz z dziećmi ze wspomnianej „czterdziestki piątki”, Centrum Pomocy Dziecku Niepełnosprawnemu, Stow. Osób  z Upośledzeniem Umysłowym , SP nr. 23, SP nr. 28 i z Pieczy Rodzin Zastępczych oraz z TPD   zabawianymi  przez wolontariuszy ze SFC, Gimnazjum  nr.  3 i Liceum im. W. Biegańskiego będą wypatrywać i wyczekiwać wspólnie na przyjazd Św. Mikołaja z paczkami . Tak na serio to cieszę się, że porwałem za sobą przed laty wielu wspaniałych młodych ludzi i zaszczepiłem w nich wrażliwość i bakcyla sportu.  Jeśli wśród czytelników znajdą się ludzie, którzy zechcą Nas wesprzeć to może to zrobić w CKM, SFC lub Pub Stacherczak do 5 XII.

Rozmawiał: Marcin Biś

Zobacz też...