Rowerowe połączenie Częstochowy i Mstowa

Mirów - przed Siedlcem
Mirów - przed Siedlcem

Przeanalizowaliśmy przebieg połączenia rowerowego na granicy Częstochowy i Mstowa odnosząc się do stanu obecnego w terenie oraz do uwag środowiska rowerowego

Częstochowa i Mstów podpisały umowę o wspólnej budowie połączenia rowerowego między tymi miejscowościami. Częstochowa ma do wybudowania stosunkowo niewiele, bo od końca ulicy Mstowskiej do granicy miasta jest niewielka odległość. Wyzwanie stanowi ulica Szlak Pielgrzymkowy wiodąca od granicy gmin do centrum Mstowa.

Od pętli tradycyjnie

Droga rozpocznie się przy pętli autobusowej MIRÓW-PEGAZ, jako przedłużenie ulicy Mstowskiej, czyli tam, gdzie obecnie jest polna droga u podnóża lasu wiodąca na szczyt góry Przeprośnej. Jej początkowy odcinek (ok. 4 metry) będzie miał nawierzchnię bitumiczną, gdzie zostanie zaadaptowany poprzez frezowanie istniejący asfaltowy kikut ul. Mstowskiej.

Dalsze połączenie przybierze formę drogi mineralnej o nawierzchni z ubitego tłucznia opisanej w mapce stworzonej do celów projektowych, jako ciąg pieszo-rowerowy. Szerokość drogi wyniesie 4,5 metra. Mapka nie przewiduje żadnego oznakowania kodyfikującego zapis mówiący o ciągu pieszo-rowerowym (powinien być to znak C-13+C-16). Przebieg tej drogi nieznacznie odbiega od istniejącego duktu i odsunie się od lasu.

Na wysokości pierwszego rozstaju duktów, gdzie szeroka droga odbija w prawo koło drzewa ze starą kapliczką, przewidziano… parking dla samochodów, co wyjaśniałoby brak opisanego wcześniej znaku. Teoretycznie teraz też można wjechać na istniejący dukt, aby dojechać do położonej jeszcze dalej, bo u samego podnóża góry Przeprośnej, polany biwakowej. Taka, a nie inna treść mapy wskazuje, że możliwość ta zostanie ukrócona i do polany – całkiem słusznie – trzeba będzie domaszerować. Kontrowersję jednak budzi opis i przewidywana konstrukcja dotychczas opisanego odcinka drogi: ciąg pieszo-rowerowy z ubitego tłucznia o szerokości 4,5 m.

Na szczyt ekstremalnie

Tłuczniowy 4,5-metrowy ciąg pieszo-rowerowy dochodzić będzie do miejsca, gdzie obecny dukt odbija w lewo, w stronę polany biwakowej nad rzeką. W pobliżu tego rozstaju przewdziano miejsce do wypoczynku rowerzystów w formie placyku wyłożonego betonowymi płytkami, na którym najprawdopodobniej umieszczone zostaną dwa stoły z ławkami.

Ciąg ten doprowadzi do fizycznego podnóża góry Przeprośnej i za projektowanym znakiem B-1 (zakaz ruchu w obu kierunkach) z wyłączeniem rowerów przekształci się w tłuczniową ścieżkę pieszo-rowerową o szerokości dwu i pół metra. Pewnie szerokość jest powodem zmiany statusu dróżki, bo w środowisku rowerowym już jest mowa o braku odpowiedniej szerokości. Nie można jednak mówić o przepisowości wymiarów drogi, jeżeli tej nie będą określać żadne znaki.

Dwuipółmetrowa ścieżka pieszo-rowerowa będzie wspinać się obok znanego wędrowcom eksplorującym tamte okolice kamiennego zbocza. To zaś zostanie wykorzystane, czy raczej oznaczone, jako tzw. zjazd ekstremalny. Tak rozwidlona droga doprowadzi zwiedzających do granicy z gminą Mstów, gdzie będzie kontynuowana, jako pojedynczy ciąg.

⇒ ZOBACZ GALERIĘ FOTOGRAFII ⇐

Uwagi rowerzystów

Pierwsza uwaga, jaka krąży w środowisku rowerzystów, których frakcję można okrzyknąć „legalistami”, dotyczy oznakowania. W mapce sporządzonej do celów projektowych drogę opisano, jako ciąg pieszo-rowerowy. Jednak na krańcu ulicy Mstowskiej przewiduje się jedynie ustawienie znaku D-4a (droga bez przejazdu) i tabliczkę informującą o czarnym szlaku rowerowym (kolor czarny oznacza szlak dojściowy). Oznaczać to będzie, że oficjalnie zostanie wybudowana droga pieszo-rowerowa, ale bez problemu będzie można po niej jeździć samochodami. Tu pojawia się kolejna uwaga, czyli konstrukcja drogi. Przewiduje się ubity tłuczeń, który nadaje się pod niewielkie obciążenie. Tutaj zaś będą z niego korzystać także samochody. To poważnie ograniczy trwałość szlaku. W kwestii oznakowania rowerzyści wskazują także na tabliczki nieprzewidziane w aktach prawnych – na zboczu góry przewiduje się białe prostokątne tablice z piktogramem roweru i napisem „zjazd ekstremalny”. Krytyka zastosowanego tu oznakowania wiąże się z typowo legalistycznym podejściem do tematu. Równie dobrze można potraktować to, jako element luźnej informacji dla chętnych przejechać się po wapiennym grzbiecie zbocza.

Według rowerzystów planowana droga nie cechuje się minimalną szerokością. Uwaga ta jest czyniona w kierunku odcinka opisanego jako „ścieżka pieszo-rowerowa”. Zastosowane w ten sposób nazewnictwo – przy okazji – także podnosi ciśnienie komentujących, bowiem nie licuje z terminologią zastosowaną w obecnych przepisach. Według starego, ale wciąż obowiązującego rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z 2 marca 1999 r. ws. warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne, minimalna szerokość drogi przeznaczonej dla pieszych i rowerzystów do poruszania się w jednym kierunku ma wynieść właśnie 2,5 m podczas, gdy wjazd na górę Przeprośną będzie dwukierunkowy. To pewnie dlatego w mapce zastosowano nazwę „ścieżka”. Co ciekawe jednak, w przywołanym starym akcie prawnym, zastosowano jeszcze termin „ścieżka”.

Nachylenie tego odcinka będzie duże – zbocze cechuje się większą stromizną, niż 14 STOPNI, a właśnie na tyle pozwala przywołane rozporządzenie.

Komentarz: niby fajnie, ale też szkoda

Okolice Grodziska Gąszczyk – domniemanego prapoczątku Częstochowy zlokalizowanego na szczycie góry Przeprośnej – cechują się naturalną formą jurajskiej przyrody. Nie licząc incydentu związanego z budowaną plebanią Sanktuarium Ojca Pio, teren jest praktycznie nietknięty i naturalny. Każda ingerencja naruszy ten stan rzeczy, aczkolwiek mineralne materiały użyte do budowy drogi będą sprzyjać szybkiemu „wtopieniu się” jej w naturę.

Próbę ułatwienia podróży jednośladami przez istniejący szlak można ocenić pozytywnie, bo do Mstowa będzie można pojechać nawet rowerem miejskim. Jedyne zastrzeżenie budzi pewna powierzchowność, bowiem pod medialnym płaszczykiem inwestycji rowerowej przemyca się infrastrukturę przeznaczoną także dla samochodów.

A może zainteresuje Cię coś poniżej?