Bunkier przy Radomskiej pięknieje

Schron bojowy stanowiący część linii umocnień „Częstochowa” zlokalizowany nieopodal cmentarza komunalnego przy ul. Radomskiej zyskał nową aranżację otoczenia

Fortyfikacjami opiekuje się Stowarzyszenie Historyczne Reduta Częstochowa im. por. Arkadiusza Ordyńskiego, które m.in. kataloguje wszystkie wojenne pamiątki z terenu miasta, czy też zajmuje się rekonstrukcyją historyczną. Gdyby opierać się na obserwacji działań stowarzyszenia z zewnątrz, to za ich flagowy projekt można uznać opiekę nad schronami bojowymi i obserwacyjnymi oraz renowację kilku z nich.

Wzgórze 296,6

Bunkier zaraz po renowacji

Bunkier zaraz po renowacji

Najbardziej znanym jest schron bojowy na jeden karabin maszynowy zlokalizowany przy ul. Radomskiej nieopodal cmentarza komunalnego w dzielnicy Lisiniec. To jeden z trzech obiektów znajdujących się na tzw. wzgórzu 296,6, od którego przyjęto nazwę programu renowacji. Pozostałymi dwoma jest drugi schron bojowy na jeden KM zlokalizowany na terenie cmentarza oraz schron obserwacyjny położony na szczycie wzgórza przy ul. Radomskiej – bliżej domów.

W ramach siedmiu etapów działań fasadę obiektu oczyszczono z bazgrołów, zabezpieczono smołą przed wilgocią i pomalowano. Malowanie miało na celu przywrócenie pierwotnego wyglądu bunkra, czyli surowego betonu. Jednak niedojrzałe społecznie wyrostki przez ostatnie lata naniosły na fasadzie wiele malunków, które obiekt oszpeciły. Gruntowanie, białe malowanie podkładowe oraz ostatecznie szare zniwelowało efekt dewastacji.

Zeszłego lata uroczyście zaprezentowano go wraz ze zrekonstruowanym otoczeniem – wykonano okopy oraz zasieki z gałęzi. Całości dopełniła flaga państwowa oraz tablica wzywająca przechodniów do uszanowania miejsca pamięci.

Swołocz w akcji

W pierwszej połowie br. tak zwani nieznani sprawcy, a wypadałoby stwierdzić po imieniu: kretyni, dokonały dewastacji rekonstrukcji otoczenia bunkra [→]. Zasieki zostały porozrzucane. Stowarzyszenie na łamach swojego fanpage wzywało ewentualnych świadków zdarzenia do udzielenia informacji. Wstępnie wskazano mieszkańców pobliskiego osiedla. Do apelu przyłączył się także nasz serwis. Sprawców niestety nie ustalono: – Co do sprawców poprzedniej dewastacji, to niestety, ale tym razem nie udało się – zdradził dziennikarzowi serwisu Fotoczewa prezes Stowarzyszenia Historycznego Reduta Częstochowa im. por. Arkadiusza Ordyńskiego Adam Kurus.

Nowa aranżacja

Bieżącego lata członkowie stowarzyszenia ponownie podjęli się renowacji otoczenia obiektu. Wykonywane są nowe okopy komunikacyjne prowadzące do wejścia bunkra – tzw. przelotni.

– Przygotowujemy tam coś w rodzaju skansenu polskiej fortyfikacji polowej z 1939 roku, będącego częścią większego projektu – powiedział dziennikarzowi serwisu Fotoczewa prezes stowarzyszenia Adam Kurus zastrzegając jednak szczegóły do ujawnienia w terminie późniejszym. Teraz jedynie zdradził: – Oprócz schronu bojowego, w którym odtworzymy wyposażenie wnętrza, powstanie także sieć okopów ze stanowiskiem ręcznego karabinu maszynowego oraz schron drewniano-ziemny wybudowany według polskiej instrukcji saperskiej z 1939 roku. Oczywiście umieścimy także tablicę informacyjną z rysem historycznym, mapami, rysunkami – rysował wygląd przyszłego skansenu w naszej wyobraźni.

Większość prac przy obecnie realizowanym obiekcie będzie gotowa tradycyjnie już na 2 września, rocznicę zwycięskich działań obronnych fortyfikacji. Z kolei całość będzie można podziwiać na koniec września.

ZOBACZ GALERIĘ zdjęć z postępów prac

Skansen fortyfikacyjny

Jak można przeczytać na stronie, docelowo rekonstrukcja ma polegać nie tylko na renowacji schronów wraz z otoczeniem, a także wyposażeniu ich: w stoły, skrzyń, czy replikę gazową ciężkiego karabinu maszynowego wz.30. Dlatego na łamach swojej strony stowarzyszenie apeluje o wsparcie w postaci darowizn na realizację tego celu.

Szczegóły dotyczące form wsparcia można znaleźć na stronie internetowej stowarzyszenia: redutaczestochowa.pl

A wsparcie jest bardzo potrzebne, bo jak przyznał prezes Kurus: – Prace trwają już dość długo, są bardzo trudne ze względów technicznych, no i oczywiście są także bardzo kosztowne – zaznaczył.

Monitoring społeczny

Jednocześnie ze swojej strony prosimy o skierowanie Państwa uwagi na te obiekty – zwłaszcza osoby odwiedzające groby bliskich na cmentarzu przy Radomskiej. Podobnie z resztą schronów na terenie całego miasta. Kiedy zauważycie jakikolwiek akt dewastacji wystarczy, aby powiadomić Policję lub Straż Miejską, bo nie tylko można pozwolić na niszczenie miejsc pamięci polskich walk obronnych, ale też nie wolno pozwalać, aby społecznie wykonana praca była niweczona.

Przy wielu dotychczasowych dewastacjach zabytkowych polskich schronów bojowych świadkowie zazwyczaj odpowiadali na apele stowarzyszenia: – Przy poprzednich kilku przypadkach, dzięki informacjom od naszych sympatyków, poznaliśmy sprawców – przestrzega potencjalnych wandali prezes Kurus.

Oby podobnie skończyło się z bulwersującym aktem dewastacji schronu na wzgórzu Kędory w dzielnicy Sabinów, przy ul. Skrzetuskiego. Autor bohomaza oprócz rysunku waginy wyznał miłość dziewczynie imieniem Patrycja. Jeżeli więc ktoś wie cokolwiek o młodej Patrycji zamieszkałej w okolicy oraz jej adoratorach, bądź też jest w stanie wskazać bezpośrednio sprawcę, to prosimy o przesłanie tej informacji na adres stowarzyszenia: redutaczestochowa@gmail.com

Zobacz też...