Szczegóły zatrzymania mężczyzny na Tysiącleciu

Twist

Twist

Wiemy już dokładnie, co stało się 13 czerwca na Tysiącleciu, gdzie Policja zatrzymała mężczyznę mającego posiadać przedmiot przypominający broń

Przypomnijmy – w poniedziałek 13 czerwca przed godz. 10:00, w al. Armii Krajowej, do tramwaju linii 1 wsiadł uzbrojony mężczyzna. Nie przestraszył on jednak pasażerów, a ci usunęli go z wagonu.

Zwróciliśmy się do częstochowskiej Policji z prośbą o udzielenie informacji:

– W poniedziałek rano policjanci z komisariatu III otrzymali informację, że w rejonie ul. Worcela, a Al. Armii Krajowej nieznany mężczyzna miał grozić  pozbawieniem życia przedmiotem przypominającym broń pracownikowi firmy zajmującej się utrzymaniem czystości w mieście. Policjanci zatrzymali tego mężczyznę w tramwaju na skrzyżowaniu al. Armii Krajowej i al. Jana Pawła II. 47-latek został osadzony w policyjnej celi. Nie znaleziono ani przy nim, ani w miejscu, gdzie miało dojść do zdarzenia przedmiotu, którym miał grozić pokrzywdzonemu. Następnego dnia usłyszał zarzut gróźb karalnych przy użyciu przedmiotu przypominającego broń. Prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru – powiedziała serwisowi Fotoczewa mł. asp. Marta Ladowska z biura prasowego częstochowskiej Miejskiej Komendy Policji.

Poniżej post, w którym na szybko nasz dziennikarz informował o zdarzeniu i jego okolicznościach:

Komentarz – chwalić odwagę!

W tym przypadku obyło się bez tragedii, a sam alarm nieco przesadzony. Jednak szczególnie podkreślić należy czujność pasażerów oraz świadków, którzy powiadomili służby i pomogli w ujęciu osoby, co do której zachodziły obawy o popełnienie czynu zabronionego związanego z posiadanym przedmiotem. Co prawda niczego nie znaleziono, ale wielu świadków relacjonowało zgodnie, że zatrzymany na pewno posiadał przedmiot swoim wyglądem łudząco przypominający broń – tu zapewne każdy miał na myśli broń palną taką, jak np. pistolet.

Przypadek ten jasno pokazuje, że bierność jest najgorszym rozwiązaniem, bo gdyby ów mężczyzna faktycznie posiadał np. pistolet i nieskrępowany przez nikogo kontynuowałby on swoją eskapadę, to z pewnością doszłoby do tragedii. Zachowanie świadków pomogło niemal natychmiast wyeliminować niebezpieczną osobę z przestrzeni.

Reaguj ostrożnie i skutecznie

Przestrzegamy – kiedy widzicie Państwo niepokojące zachowanie obserwowanej  przez Was osoby i macie pewność, że nie ma ona „dobrych intencji”, to należy dyskretnie powiadomić służby i również dyskretnie kontynuować obserwację tak, aby nie spłoszyć osoby, co do której zachodzi podejrzenie. W żadnym wypadku nie wolno grać bohatera i podejmować prób zatrzymania, czy rozbrojenia takiej osoby, bo skuteczność takiego działania na pewno będzie zerowa (osoba może być przygotowana do walki), a dodatkowo spłoszy się ją i uniemożliwi zatrzymanie i potwierdzenie (bądź zaprzeczenie) obaw.

Przypominamy także bezpłatne numery telefonów alarmowych – łączą lokalnie także z telefonów komórkowych i przyspieszają proces przekazania informacji:

  • Policja – 997
  • Straż Miejska – 986
  • Pogotowie Ratunkowe – 999
  • Państwowa Straż Pożarna – 998

Awaryjnie można użyć numeru 112, ale w częstochowskich warunkach uzyskacie Państwo połączenie z dyspozytorem numeru w… Katowicach, który dopiero przekaże informację do lokalnych służb. Należy pamiętać, że kontakt z tym dyspozytorem może być utrudniony, bowiem powiadamiający w nerwach może mieć problem z określeniem dokładnej lokalizacji, a dyspozytor z odległego miasta po prostu nie będzie znał topografii Częstochowy, aby móc – drogą doświadczenia – domyślić się prawidłowych szczegółów.

Przed powiadomieniem dobrze jest ustalić sobie dokładny adres zdarzenia, a w trakcie unikać potocznych określeń miejsc. Każde nieporozumienie wydłuża czas reakcji.

Podziel się swoimi spostrzeżeniami na naszym Fanpage

Zobacz też...