Hybrydy na cenzurowanym – FOTOCZEWA

Hybrydy na cenzurowanym

autobus komunikacji miejskiej
autobus komunikacji miejskiej

Kierownictwo MPK wycofało z ruchu liniowego wszystkie hybrydowe Solbusy nabyte pod koniec minionego roku. Przyczyną była przezorność po ujawnieniu usterki mechanicznej w jednym egzemplarzu. Trwa przegląd

Wężyk pękł

W środę 16 marca na linii 16 kursował jeden z niskoemisyjnych pojazdów wyprodukowanych przez Lider Trading sp. z o.o. W pewnym momencie ujawniono spadek ciśnienia gazu przed silnikiem spalinowym. Przyczyną było rozszczelnienie przewodu doprowadzającego gaz.

Areszt domowy

Solbus SM-18 H

Solbus SM-18 H

Prewencyjnie zdecydowano o wycofaniu wszystkich pojazdów – 40 autobusów nie wyjechało z zajezdni, zastąpiono je wciąż obecnymi we flocie szykowanymi do wycofania starymi pojazdami Ikarus oraz MAN. Niestety rezerwa okazała się niewystarczająca, bowiem MPK wespół z MZDiT komunikowały o możliwych trudnościach w obsłudze wybranych linii przewidywanych na 17 i 18 marca.

Pozostawione w zajezdni hybrydy poddano inspekcji pod kątem usterki ujawnionej w autobusie wycofanym w środę. O podjętych krokach Zarząd MPK zdecyduje z końcem tygodnia, aczkolwiek już w czwartek (17 marca) pojawiły się informacje o stopniowym powrocie „wielbłądów” na trasy.

Komputery opanowane

Wcześniej pasażerowie komunikacji miejskiej obserwowali swoje hybrydy w trakcie zjazdów awaryjnych. Jak ustalił nasz dziennikarz dla serwisu Transport Publiczny, przyczyną było oprogramowanie, które nie przewidywało trudnych warunków częstochowskich dróg. Programiści z Lider Trading oraz Tedom (dostawcy zespołu napędowego) przygotowali nową wersję oprogramowania, którą załadowano do komputerów pojazdów (w każdym pojeździe występuje 5 komputerów plus jeden centralny) oraz sprawdzono w nocy z 27 na 28 lutego. Testy zakończyły się wynikiem pozytywnym, o czym pasażerowie mogli przekonać się w marcu, kiedy nie spotykano już tak dużej ilości zjazdów. Mimo tego programiści mają wciąż pracować optymalizując oprogramowanie doprowadzając je do oczekiwanej perfekcji.

Żywe prototypy

Przy rozpatrywaniu przypadku częstochowskich hybryd należy pamiętać o jednym: pomimo pozyskanej homologacji pojazdy te stanowią nowum i pewne usterki będą się zdarzać. Uwzględnić trzeba też, że ilość punktów krytycznych, na których owe przypadłości trafiają się, jest ograniczona. Kiedy wszystkie mankamenty zostaną ujawnione i wyeliminowane, pojazdy będą sprawować się niezawodnie.

Znane wszystkim wagony tramwajowe obecnie kursujące po Częstochowie – kanciate pojazdy typu 105Na – również nie miały łagodnego startu. Ich poprzedniki (model 105N) również często ulegały awariom, ale doświadczenie pozyskane w czasie ich zwalczania skutkowało wyprodukowaniem nieśmiertelnych pojazdów 105Na, które po mieście jeżdżą już ok. 30 lat i chyba szybko nie znikną z torów.

Jakie masz przemyślenia? Podziel się nimi na Facebook i Google+.

A może zainteresuje Cię coś poniżej?