W komunikacji miejskiej bagaż przewieziesz bezpłatnie – FOTOCZEWA

W komunikacji miejskiej bagaż przewieziesz bezpłatnie

Kadr z serialu "Alternatywy 4"

Rzecznik MPK oraz MZDiT przypomniał nam, że od początku bieżącego roku podróżni częstochowskiej komunikacji miejskiej nie muszą już ponosić opłat za przewożony bagaż. Do końca 2015 r. każdy „gabaryt” musiał być opłacony biletem normalnym
Jak informuje Miejski Zarząd Dróg i Transportu na swojej stronie internetowej: „Przypominamy, że Prezydent Częstochowy, Krzysztof Matyjaszczyk w drodze swojego zarządzenia zniósł od początku bieżącego roku konieczność uiszczania dodatkowej opłaty za bagaże, wózki i zwierzęta, które przewozimy autobusami i tramwajami częstochowskiego MPK”.

Śladem zarządzeń

Sprawdzając szczegóły ustaliliśmy, że prezydent Matyjaszczyk w dniu 22 grudnia ub. roku wydał dwa zarządzenia: 671 i 672. W pierwszym uchylił on zapis zwalniający uczniów częstochowskich szkół z opłat za przewóz teczek rysunkowych i instrumentów muzycznych. Z kolei w drugim uchylił w całości zapis przewidujący opłaty za przewóz:

  • psów przewodników osób ociemniałych
  • wózków inwalidzkich
  • wózków dziecięcych
  • małych zwierząt trzymanych na ręku
  • teczek rysunkowych i instrumentów muzycznych przewożonych przez uczniów szkół: podstawowych, gimnazjów, ponadgimnazjalnych i policealnych do ukończenia 21 roku życia oraz studentów.

Utrzymana została opłata za przewóz roweru w kwocie 3 zł na liniach miejskich i 4,20 zł na podmiejskich.

Konieczność cywilizacyjna

Krzysztof Matyjaszczyk

Krzysztof Matyjaszczyk

Częstochowska taryfa komunikacji miejskiej bardzo małymi krokami cywilizuje się – wcześniej zniesiono taryfę nocną, z kolei bilety nabywane u kierujących pojazdami są biletami czasowymi.

Wciąż jednak podstawowym środkiem taryfikującym jest bilet jednorazowy, który w daleko rozwiniętych miastach zachodniej i północnej Europy jest jedynie eksponatem muzealnym – we wiedeńskim muzeum przewodnik pokazujący tramwaj konny opowiada dykteryjkę, wedle której:

Dawniej przesiadając się z jednego tramwaju na drugi trzeba było ponownie opłacić przejazd, ale to było bardzo dawno temu i krótko”.

Taryfa jednoprzejazdowa (obowiązująca w biletach z handlu detalicznego oraz na elektronicznych portmonetkach) jest niesprawiedliwa społecznie, bowiem jedni pasażerowie chcąc dotrzeć np. na rynek Narutowicza mogą skasować jeden bilet, inni zaś dwa. A wszyscy odbywają w tym przypadku jedną podróż, a różni ich jedynie siatka układu komunikacyjnego, którą nie da się zapewnić bezpośredniego połączenia zewsząd wszędzie.

A co Ty sądzisz na ten temat? Skomentuj go na Facebook

A może zainteresuje Cię coś poniżej?